Chcesz kupić mieszkanie?Ten wpis jest dla Ciebie!

Temat może wydawać się oczywisty. Wchodzę na otodom czy olx i szukam. Oczywiście, to jest to, co każdemu przychodzi do głowy. Uważam jednak, że warto sobie to zaplanować i przemyśleć.

Musimy znać nasz budżet i rynek. Jeśli chcemy deweloperkę to do ceny za metr doliczmy 1000 zł na wykończenie. Może wolimy stare budownictwo z cegieł? Kamienica czy wielka płyta? Czy remont wchodzi w grę, czy nie? Możliwości jest mnóstwo, a każda ma swoje plusy i minusy. Nie jest to może pocieszające jeśli nie wiemy czego chcemy. Jednak podchodząc do tematu spokojnie i z otwartym umysłem, na pewno znajdziemy to swoje jedyne, piękne, wymarzone miejsce na ziemi.

keys-house

Po pierwsze ustalmy, które lokalizacje w danym mieście nas interesują. Na wielu portalach można wyszukiwać oferty w konkretnej dzielnicy. Jeśli nie mamy nic konkretnego na myśli, trzeba się wybrać na wycieczkę miastoznawczą. Możemy sobie wyobrażać, że w danej dzielnicy jest ładnie, ale są inne ważne czynniki. Bliskość komunikacji miejskiej, bliskość sklepów, dużo zieleni, spokój. Być może najważniejsze dla nas to bliskość żłobkow czy przedszkoli itd. To już nasze osobiste preferencje. Warto wziąć pod uwagę wiele czynników, bo od nich zależy czy będzie nam dobrze w naszym mieszkaniu.

apartments-architecture-balconies-1330753.jpg

Po drugie zastanówmy się nad metrażem i ilością pokoi. Są różne możliwości, mieszkanie 3 pokojowe może mieć 50 metrów albo 70 metrów. Kawalerka może mieć 40 metrów i możemy mieć możliwość przerobienia kuchni na sypialnie, czym zyskamy prywatność. Im wyższy metraż tym większy czynsz, o tym też należy pamiętać. Co do układu pomieszczeń to należy zachować otwarty umysł i sprawdzić różne możliwości.

Po trzecie ustalmy – co musimy mieć w naszym mieszkaniu? Niektórym nie przeszkadza brak balkonu, inni muszą go mieć. W niektórych łazienkach nie zmieści się wanna. Są mieszkania z zamkniętą kuchnią, której nie da się otworzyć bo dzieli ją z pokojem ściana nośna. Musimy się przygotować na kompromisy, jednak nie rezygnujmy z naszych marzeń. Może widok z okna jest nam obojętny, ale już nasłonecznienie mieszkania jest dla nas ważne. Jest mnóstwo czynników, które decydują o tym jakie mieszkanie kupimy. Warto to dobrze przemyśleć.

Ogłoszenia są umieszczane przez osoby prywatne jak i przez biura nieruchomości. Tych drugich jest zdecydowanie więcej. Możemy także skorzystać z usług biura, które po wysłuchaniu naszych preferencji przedstawi nam oferty. Jeśli jednak szukamy sami to oprócz przeglądania ogłoszeń na portalach czy stronach biur możemy sięgnąć po starodawną metodę czyli gazetę. Wiem, że niektórych wprawi to w popłoch, bo cóż z tym kawałkiem papieru zrobić? Ale spokojnie… tu też możemy przewijać strony palcem przy odrobinie wprawy😉

Każde mieszkanie, które spełnia nasze kryteria według ogłoszenia powinniśmy obejrzeć. Dopóki nie obejrzymy to nie mamy pojęcia jak się będziemy czuć w danym miejscu, czy okolica nam odpowiada. Dużo szczegółów wychodzi na jaw dopiero gdy oglądamy mieszkanie. Warto dłuższą chwilę spędzić w danym mieszkaniu. Nie bójmy się, wiem że instynktownie chcemy uciec z obcego miejsca i nie przeszkadzać właścicielom. Jednak może się okazać, że za ścianą sąsiad słucha muzyki tak głośno, że szklanki na stole podskakują. Warto wypytać właściela o to czy mieszkanie było zalane czy w jakiś inny sposób uszkodzone. Oczywiście, że większość ludzi zaprzeczy, ale jednak warto zapytać.

Oglądając mieszkanie możemy ocenić mniej więcej jego plusy i minusy. Potem spisać je na kartce i ocenić co przeważa. Są jednak takie minusy, które dla mnie eliminowały mieszkanie na stracie – np ruchliwa droga pod oknami czy brak balkonu. Każdy ma swoje preferencje, więc warto się najpierw zastanowić czego się chce. Stworzyć w głowie wizję, która daje nam radość. Np jasne wnętrze, okna na południe, mnóstwo kwiatów. Określić kolory jakie mają królować, jakis styl nam odpowiada. Łatwiej nam będzie oglądać kawalerkę po babci, która kolekcjonowała dewocjonalia, kiedy będziemy mieć wizję swojego wnętrza w głowie 😉

Tak na poważnie to musimy być systematyczni i cierpliwi. Może się zdarzyć, że pierwsze mieszkanie które obejrzymy to będzie nasz strzał w dziesiątkę, kupimy, wniesiemy rzeczy i koniec. To jednak jest jak szóstka w totka, czyli raczej będziemy mozolnie szukać. Ja szukałam 2 lata, ale ja podobno mam baaardzo duże wymagania. Cóż, przynajmniej po wielu trudach mam moje wymarzone mieszkanie, które uwielbiam. Życzę tego i wam, bo dobre wnętrze to też dobre samopoczucie i sama się o tym przekonalam.

Powodzenia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s