Moje zielone ozdoby – rośliny w moim domu

Na przekór zimie dzisiaj wpis o roślinach. W moim mieszkaniu rządzą zielone kwiaty, głównie sukulenty dlatego, że takie najbardziej lubię. Za wygląd i za to, że nie są wymagające. Pięknie wyglądają w towarzystwie kolorów jakie mam w mieszkaniu. Dlaczego kupuje kwiaty łatwe w obsłudze? Bo historia pokazuje, że potrafię zabić nawet kaktusa (RIP Franek).
Większość moich kwiatów została zakupiona w dyskontach lub supermarketach budowlanych, kilka w IKEI. Nie odczuwam tego, aby były gorsze od tych ze sklepów ogrodniczych lub kwiaciarni.

Stojak kupiłam w internecie, jest blaszany i prezentuje się całkiem dobrze.

Roślinom należy zapewnić odpowiednie światło, dostęp powietrza, wodę i wilgoć – czyli nic specjalnego. Postawcie je w takim miejscu, żeby miały światło, ale nie bezpośrednio. Podlewajcie regularnie, sprawdzając przed podlaniem czy ziemia nie jest morka, wtedy nie podlewajcie! Raz na jakiś czas dodajcie odpowiedniej odżywki do wody, którą podlewacie. Nawilżajcie czasem liście, pryskając wodą z atomizera lub przecierając je mokrym ręcznikiem papierowym lub wilgotną, czystą szmatką. 

I tyle. Ja nic więcej robię. Nie jest może nie wiadomo jak imponująca kolekcja, ale największa w moim życiu, więc muszę się nia pochwalić! 🙂


Monstera – moje piękna, wymarzona monstera. Jej nazwa, jej wygląd – jak jej nie kochać?

Monstera – kwiecień 2018

grudzień 2018


Więcej o niej możecie poczytać tutaj: https://www.homebook.pl/artykuly/3968/monstera-pielegnacja-rozmnazanie-przesadzanie.
Moja pielęgnacja monstery ogranicza się do podlewania raz w tygodniu, przecierania liści, psikania wodą raz w miesiącu oraz zainstalowania podpórki. Także nic specjalnego, a jak widzicie rośnie pięknie od kwietnia. Mam zamiar ją przesadzić w przyszłym roku, aby rosła dalej piękna i zdrowa 🙂

Clusia – zwana przeze mnie Klusią. Kupiona w IKEI + osłonka wyglądająca jakby była z betonu (jest plastikowa). Klusię podlewam raz w tygodniu po sprawdzeniu ziemi.

Mini sansewieria 
(sansevieria cylindrica)

Ozdabia moją toaletkę i stała się już gwiazdą kilku zdjęć w innych wpisach. Oczyszcza powietrze, dlatego warto ją mieć w sypialni. Mam w planach kupić jeszcze jedną, większą, również do sypialni. Niestety smog w moim mieście jest chwilami nie do zniesienia.




Aloes i osłonka również z IKEI. Rośnie pięknie i też czeka go przeprowadzka do większego domu. Aloes oczyszcza powietrze, jest imponującym zieloną ozdobą, a jego miąższ ma właściwości lecznicze. Możecie kupić w aptece sok z aloesu i pić go na czczo. Poprawia odporność oraz pomaga w dolegliwościach układu pokarmowego. Uprawiając go w domu zyskacie piękną ozdobę.
Z tą rośliną należy uważac przy podlewaniu – nie można jej przelać. W zimie ustawcie aloes przy oknie, tak aby miał jak najwięcej naturalnego światła.



Szeflera drzewkowata

Dracena wonna

Dracena obrzeżona

Bluszcz po przejściach i jego współlokator aloes

Yucca

Życzę wam, żeby wasze zielone ozdoby pięknie rosły!

xoxo
Monn Iza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s