Psychologia: inni mają łatwiej

„Inni mają łatwiej”, czyli dlaczego myślimy, że u sąsiada za płotem trawa pokryta jest diamentami, a po naszej stronie płotu jest bagno, kamienie i ruchome piaski. Jest to jedno z najczęściej powtarzanych kłamstw. Można je interpretować na różne sposoby, ja dzisiaj chcę wziąć pod uwagę stosowanie tej myśli jako wymówki.

Trawnik sąsiada
Nasz trawnik

Czasami jest tak, że nasze działania wynikają z rutyny, złych nawyków i braku perspektywy na zmianę. To jak żyjemy jest dla nas wygodne i niby chcielibyśmy żyć inaczej, lepiej, ale nie chcemy włożyć żadnej pracy w poprawę stanu rzeczy. Jednak wymyślamy sobie zewnętrzne czynniki, które nam uniemożliwiają zrealizowanie celu. Myślimy sobie: „gdybym tylko mogła/mógł być kimś innym”… Tą dziewczyną z instagrama, tym nieustraszonym podróżnikiem albo super fit i wysportowanym królem siłowni. Wydaje nam się, że w porównaniu z innymi nasze życie jest nudne. Na wycieczki jeździmy rzadko, bo szukamy wymówek, a zamiast kaloryfera na brzuchu mamy bojler i chociaż czujemy, że nam z tym źle, to nie zmieniamy niczego w naszej diecie. Jednak myślimy wtedy – ona/on ma łatwiej, bo… Bo ma więcej pieniędzy, bo ma predyspozycje genetyczne do bycia szczupłą i fit, bo jest freelancerem i ma więcej czasu, bo rodzice pomogli i w ogóle to inni nie mają takich problemów jak ja. Odpuszczamy sobie wszystko, bo znaleźliśmy wspaniałą, przepyszną niczym Pavlova z owocami wymowkę! „Ja nie mogę tego zrobić, bo mam trudniej. Nie mam warunków”. Wmawiamy sobie, że ktoś znalazł swoją super figurę czy świetną pracę na ulicy, a tylko nas kosztowałoby to ogrom pracy. Mały, leniwy, przyzwyczajony do dotychczasowego życia gremlin żyjący w naszej głowie uśmiecha się od ucha do ucha. Będzie spokój, nic się nie zmieni 😆

Ale wiecie co? Tak nie jest. Inni ciężko pracują na swoje szczęście i nikomu nic nie spada z nieba (odkryłam sekret wszechświata?) Każdy może czegoś zazdrościć innej osobie. Ja jednak wolę się innymi inspirować i motywować. Należy jednak pamiętać, że to co sprawdziło się u innych niekoniecznie będzie dla nas dobrą drogą. Dlatego próbujcie, kombinujcie, sprawdzajcie. Inspirujcie się rozmawiając z ludźmi, czytając książki, wywiady, oglądając filmy dokumentalne i słuchając podcastów. I pamiętajcie aby zachować czujność i otwarty umysł. Nie wierzcie, że jakaś magiczna herbata odchudzi was o 20 kg, lub że jak kupicie tą konkretną rzecz to bez wysiłku osiągnięcie swój cel. Bez wysiłku niestety nic się nie wydarzy. Życie to suma naszych wyborów, więc jeśli dzisiaj zastanawiacie się jak to zrobić, żeby podejmować dobre wybory, ja wam mówię i będę mówić do znudzenia – ustalcie priorytety i przyjrzyjcie się waszym nawykom! Czy one że sobą współgrają?

Zastanówcie się, czy osoba, której tak zazdrościcie życia jest rzeczywiście szczęśliwa, czy tylko na pokaz? Lepiej inspirować się pozytywnymi działaniami „zwykłych ludzi, niż wykreowaną przez sztab specjalistów postacią.

Postrzeganie życia innych jako lepszego i łatwiejszego, oraz wyolbrzymianie naszego wkładu pracy jest mechanizmem obronnym naszego mózgu przed zmianą. Jednak to my decydujemy co myślimy, jak żyjemy i co robimy! Nasze życie jest tylko w naszych rękach. Pamietajmy o tym zawsze 😊

Miłej niedzieli!

xoxo

Monn Iza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: