Inspiracje: kosmetyczni ulubieńcy – styczeń 2019*

Hej! Dzisiaj mam dla was kilka moich kosmetycznych ulubieńców. Myślę, że zacznę taką serię na blogu, bo chciałabym się z wami podzielić moją opinią na temat produktów, które wypróbowałam i mogę polecić. Ja często kieruję się opinią innych przy wyborze kosmetyków. Może was zainspiruje?

W moich kosmetycznych ulubieńcach stycznia 2019 znalazły się:

  1. Tusz Maybelline Total Temptation wodoodporny – naprawdę się sprawdza przy moich rzęsach, które są bardzo proste z natury. Po podkręceniu zalotką i pomalowaniu tym właśnie tuszem trzymają się cały dzień. Jego formuła jest sucha, więc nie „wypaćkacie” sobie połowy oka 😉 Szczoteczka jest z włosia i jest wygodna w użyciu.
  2. Zestaw do konturowania Makeup Revolution – jest to wersja przyjazna dla portfela, znajdziecie ją w sklepach internetowych za kilkanaście złotych. Lubię produkty, które są dwa, lub trzy w jednym, bo ułatwiają mi życie 🙂 Jego jakość jest zadowalająca w porównaniu do ceny.
  3. Eveline Art-Makeup, puder rozświetlająco – brązujący – również produkt cenowo korzystny. Mam go od dawna, ale teraz odkryłam jego potencjał. Używam go nakładając dużym pędzlem na całą twarz po użyciu zwykłego pudru.
  4. Eco-cera bananowy puder – mam wersję mini, ponieważ chciałam go wypróbować pod oczy jako zamiennik wszystkich bardzo drogich pudrów utrwalających. Używam go ode niedawna, ale sprawdzą się, ładnie utrwala Korektor. Trzeba uważać z ilością, jak się nałoży zbyt dużo to daje efekt żółtej plamy.
  5. Korektor pod oczy Estee Louder Double Wear Stay-in-Place Flawless Wear Concealer – mam duże problemy z sińcami pod oczami i niestety żadne domowe metody nie działają. Muszę je codziennie zakrywać, dlatego zależało mi na produkcie, który będzie dobrze krył i nie będzie po dwóch godzinach wyglądał jak rozmazana breja albo wysuszony tynk. Postanowiłam, że zainwestuje w dobry produkt i się nie zawiodłam. Konsystencja jest gęsta, dobrze kryje i nie wysycha. Polecam każdemu, kto ma problemy z kolorem skóry pod oczami tak jak ja.
  6. Origins GinZing Refreshing Eye Cream – kolejny produkt high end pod oczy. Nie działa cudów i nie usuwa moich zasinień, ale jego formuła jest bardzo lekka więc nadaję się pod makijaż i czuję jego nawilżające działanie. Robi więc swoją robotę.
  7. Mayebelline SuperStay Matte Ink – dla wszystkich miłośniczek szminek, absolutny must – have! Mam ich kilka i odkąd je mam używam tylko ich. Ich trwałość nie jest przereklamowana. Użyte w prawidłowy sposób trzymają się cały dzień. Nie każdy odcień jest tak samo trwały, ale mimo to, każdy z nich trzyma się bardzo dobrze. Jak każda tego typu szminka i ta ma swojego wroga – tłuszcz, więc po zjedzeniu czegoś tłustego można się jej niechcący pozbyć. Warto ją wtedy zmyć i dać nową warstwę. Ładnie się zmywa produktami dwufazowymi lub olejkami. Ma bardzo wygodny aplikator i inspirujące nazwy 🙂 szukajcie w internetach – na niektórych stronach kosztują 50% mniej niż w drogeriach.

xoxo
Monn Iza




*wpis nie jest sponsorowany

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: