Co mógłbyś zrobić ze swoim życiem, gdybyś nie czuł strachu?

Strach – z jednej strony się przydaje kiedy w grę wchodzi przetrwanie, z drugiej zaś potrafi nam nieźle uprzykrzyć życie. Szczególnie, kiedy chcemy coś zmienić by żyć lepiej. Jest tyle rzeczy, które byśmy zrobili gdyby nie to, że paraliżuje nas strach. Czego się boimy? Najcześciej porażki, tego że ktoś pomyśli o nas coś złego, że nas wyśmieją lub że coś lub kogoś stracimy. Musimy jednak wziąć pod uwagę, że w większości nasz strach jest podyktowany naszym wyobrażeniem o tym co ktoś pomyśli. Więc po pierwsze to może być nieprawda,a po drugie nawet jeśli tak, to co? Jaki mamy wpływ na myśli innych? Być może teraz myślą o nas źle bo nie robimy tego co według nich powinniśmy i jakoś się tym nie przejmujemy. Porażka jest subiektywna, moim zdaniem nawet próba jest sukcesem. Jeśli nasze życie zmieni się na lepsze, będziemy szczęśliwi i zadowoleni, a ktoś z naszego życia nie będzie tego akceptował, to raczej nie powinien w nim być. Wiem, że upraszczam, ale uważam, że kierowanie się tylko innymi w życiu nigdy nikomu nie pomogło. Niektórym odpowiada fakt, że jesteśmy słabi i polegamy na nich. Należy szanować innych ludzi, ale do granicy naszej wolności i niezależności. Pomyśl o sobie co byś zrobił, gdyby nikt Cię nie oceniał?

Lista strachów

Zadanie: zapisz na kartce co byś zrobił gdybyś nie czuł strachu. Napisz wszystko co Ci przychodzi do głowy, następnie oszacuj swój strach w skali o 1 do 10, gdzie 1 to w ogóle się nie boję, a 10 jestem przerażony na samą myśl o tym. Skup się na tym co najmniej Cię przeraża i rozpisz co musisz zrobić, aby to zrealizować, a potem działaj! Przełam swój strach. Pomyśl o tym co będzie, jak to zrealizujesz. Czy Twoje życie się poprawi? Czy zniknie problem, który masz teraz? Jeśli tak to naprawdę warto. I Ty to wiesz, nie muszę Ci o tym mówić. Myślisz – no tak, ja to wiem, ale boje się. Ja to rozumiem, naprawdę, strach rządzi moim życiem w wielu dziedzinach. Jednak ja chce to zmienić, bo wiem, że moje wymarzone życie jest po drugiej stronie strachu. Ważne, żeby się przygotować, przemyśleć wszystko, rozpisać plan. A potem przestać myśleć i zacząć działać. Zrobić pierwszy krok, potem kolejne już się ułożą. Przez długi czas bałam sie założyć tego bloga, a teraz nie wyobrażam sobie moje życia bez pisania. Mam na swojej liście jeszcze mnóstwo rzeczy i mam zamiar je zrealizować. Kiedy jak nie teraz? To może być wszystko – kurs tańca, spacery, zapisanie się na wolontariat, wyrzucenie zbędnych rzeczy z domu, rozstanie, zmiana pracy, podróż, napisanie książki, założenie bloga, pójście na siłownię, basen, jazda na rowerze. Wyobraźnia jest granicą.

Brak wiary w siebie można przezwyciężyć udowadniając sobie, że jesteśmy odważni, próbujemy, działamy! Nie mówię o rezultatach, bo te mogą być różne, ale i tak wszystko jest lepsze niż stanie w miejscu w poczuciu porażki. Działanie nakręca energię, której naprawdę potrzebujemy, aby żyć i się rozwijać.

Kto ma zamiar w tym roku pokonać swój strach i zrealizować marzenia? Co zrealizujecie jako pierwsze z listy strachów? Piszcie w komentarzach, aby zainspirować innych!

xoxo

Monn Iza

13 myśli w temacie “Co mógłbyś zrobić ze swoim życiem, gdybyś nie czuł strachu?

      1. Terapia szokowa, czyli wziąć takiego pajączka do ręki i przekonać się, że tylko mały zwierzaczek. Niezbyt ładny, ale jednak nieszkodliwy. Oczywiście mam na myśli te niejadowite 😁

        Polubienie

  1. Nie jestem specjalistą od tego typu fobii, ale myślę, że na pewno przy takich sytuacjach pomaga wsparcie drugiej osoby i „pójście na żywioł”, czyli zrobienie tego bez zastanawiania się. Może ktoś w Twojej okolicy zajmuje się hodowlą pająkow i zgodziłby się udostępnić Ci jednego na chwilę w ramach terapii 😉

    Polubienie

  2. Ja mam zamiar po 2 latach przerwy wrocic na silownie i do jazdy na rowerze regularnie. Od 5 lat walcze z depresja i jak na razie jestem w takim stanie, ze nic mi sie nie chce, ale postanawiam to zmienic! Bo wierze, ze dzięki temu bede mniej przygnebiony. Super blog, obserwuje i czytam pozostale! Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Super! Gratuluje podjętej decyzji, to już połowa sukcesu. Myślę, że ruch to wspaniała forma terapii🙂 A czy rozważałeś terapię lub wspomaganie się farmakologią? Naprawdę jest dużo mitów na ten temat, ale warto dać temu szansę. Dziękuję bardzo za miłe słowa , zapraszam regularnie! 😊 Pozdrawiam!

      Polubienie

      1. Od 4 lat lecze sie farmakologicznie, biore anty depresant i przeciw lękowy lek. Jest o wiele lepiej niz na poczatku, ale to nie to co chcialbym zeby bylo. Wlasnie mysle nad terapia z psychoterapeuta, ale nie wiem czy warto tracic pieniadze.

        Polubienie

      2. Ja wyeliminowałam ten dylemat, ponieważ jako DDA chodzę na terapię w ramach NFZ. Gdyby nie terapia nie byłabym w tym miejscu, nic mi tak nie pomogło. Jak trafisz na kogoś kompetentnego, dotrzesz do źródeł problemów i przepracujesz pewne sprawy to naprawdę odczujesz różnicę 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s