PMS – jak sobie z nim radzić?

Kiedyś nie znałam określenia PMS (Premenstrual syndrome) , a polski skrót ZNP (zespół napięcia przedmiesiączkowego) kojarzył mi się tylko że Związkiem Nauczycielstwa Polskiego 😁 Niestety jak większość kobiet wiem teraz aż za dobrze co to jest PMS i co potrafi zrobić z nami kilka dni przed okresem.

Wiemy dzięki różnym badaniom, że rządzi nami nie tylko nasz świadomy i podświadomy umysł, ale także czynniki biologiczne, takie jak hormony. Grają one główną rolę w naszym cyklu – w zależności od fazy ich stężenie w organizmie się zmienia. W zasadzie od ich stężenia zależy to jak się czujemy i to co się dzieje w naszym ciele. PMS to nic innego jak zaburzenie równowagi hormonów – estrogen rośnie podczas gdy progesteron drastycznie spada. Według niektórych teorii objawy PMS-u obejmują ok. 300! (żeprzepraszamile?!) różnych symptomów. Główne obejmują m.in.:

  • psychiczne i emocjonalne: obniżenie nastroju i tolerancji, obniżenie samooceny, huśtawka nastrojów, drażliwość
  • fizyczne: zmęczenie, ból głowy, ból podbrzusza, zatrzymywanie wody w organizmie, niepohamowany głód, zachcianki na słodkie lub słone jedzenie, ból i tkliwość piersi, objawy ze strony układu pokarmowego i problemy skórne

Krążą nawet żarty na temat kobiet, które zmieniają się w potwory w tych dniach i nie jest to miłe, jednak uwierzcie mi – czasami to jest naprawdę tylko wymówka. Złe samopoczucie można potraktować jako alibi, aby się wyżyć na innych. Można jednak potraktować to też jako czas w miesiącu kiedy nasz organizm potrzebuje trochę innego traktowania. Jak sobie pomóc w tych trudnych chwilach?

  1. Nawadniaj, nawadniaj, nawadniaj. I wbrew zachciankom nie rzucaj się na słone. Pij wodę, herbaty ziołowe takie jak – herbata z pokrzywy, zielona herbata, mięta, rumianek i napar z imbiru.
  2. Zmień dietę. Nawet jeśli w ciągu całego miesiąca trudno Ci utrzymać zdrową dietę, przez te kilka dni w miesiącu spróbuj jeść więcej zielonych warzyw, owoców jagodowych, jedzenia bogatego w żelazo (m.in. rośliny strączkowe, wątróba, czerwone mięso, pestki dyni, komosa ryżowa, indyk, brokuł, tofu, ciemna czekolada) i orzechy + inne zdrowe tłuszcze.
  3. Odpuść w tych dniach alkohol i energetyki. Nie wpłyną na Ciebie zbyt dobrze, mogą wzmagać zatrzymywanie wody w organizmie.
  4. Wycisz się, słuchaj swojego organizmu – jeśli nie masz siły na intensywne ćwiczenia, idź na spacer, porozciągaj się. Tutaj mam dla was kilka pozycji jogi, które mogą być pomocne w tych dniach: https://www.yogiapproved.com/yoga/natural-pms-relief-yoga/.
  5. Daj sobie taryfę ulgową, nawet jeśli czujesz się źle, napuchnięta i sfrustrowana – nie krytykuj samej siebie.
  6. Jeśli odczuwasz bardzo duży dyskomfort przed i w trakcie okresu porozmawiaj z lekarzem o antykoncepcji hormonalnej.
  7. Twoje objawy mogą być związane z PMDD (dotyczy to ok. 8 % kobiet) – jest to najcięższa postać PMS i może mieć naprawdę zły wpływ na psychikę i samopoczucie. Tutaj może być konieczne wdrożenie leków, dlatego jeśli podejrzewasz, że jesteś w tych kilku procentach udaj się do lekarza – ginekologa, lekarza ogólnego i psychiatry. Być może potrzebne będzie kompleksowe leczenie.
  8. Spróbuj suplementację magnezem, żelazem i witaminą B6.
  9. Masuj się! Masuj brzuch, poproś kogoś o masaż pleców, rób sobie ciepłe okłady.
  10. Relaksuj się jak możesz i bądź dla siebie dobra ❤️

xoxo

Monn Iza

2 myśli na temat “PMS – jak sobie z nim radzić?

Dodaj własny

  1. Drugi że skrótów mogłabyś rozwinąć, bo nie wiem co to za jednostka chorobowa 🙂
    Miesiączki przechodzę okropnie od zawsze, ale ostatnio odkryłam, że aktywność fizyczna (ale zdroworozsądkowa) zmniejsza u mnie ból i poczucie dyskomfortu. Jedynie ze stanem psychicznym i samopoczuciem nie mogę sobie poradzić – agresywna jestem w pierwszym dniu TYCH dni ^^

    Polubienie

    1. PPMD? Premenstrual Disforic Disorder czyli przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne. To po prostu najcięższa forma PMSu, w której zdarzają się nawet myśli samobójcze, a ból pleców czy mięśni jest tak silny, że trzeba sięgać po leki. Ogólnie jest to po prostu bardzo intensywny PMS. Aktywność fizyczna to dobre lekarstwo na wiele dolegliwości 😊

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: