Psychoterapia: fakty i mity

Nigdy nie wstydziłam się tego, że chodzę na terapię. Nie trafiłam tam, bo zrobiłam coś złego. Szukałam pomocy i ją znalazłam, uważam to za największy sukces. Teraz kiedy już jestem blisko zakończenia terapii postanowiłam wrzucić wpis o faktach i mitach, które krążą na jej temat. Nikogo nie można zmusić do tego, aby udał się na terapię, jednak jeśli się wahasz, mam nadzieję, że tym wpisem przekonam Cię do podjęcia tego wyzwania.

Fakty

  1. Psychoterapia nie ma z góry założonej daty zakończenia. Wszystko jest bardzo indywidualne. Jak zaczynałam, nie mogłam sobie nawet wyobrazić jej zakończenia, myślałam, że mój umysł jest tak splątany, że będę chodzić na terapię pewnie z 10 lat. To było 3 lata temu 🙂 Jednak nie zakładaj, że Tobie to zajmie 3 miesiące, bo może się okazać, że zajmie to kilka lat. To nie jest coś, co można odbębnić szybko i iść dalej. To musi być Twój priorytet, musisz być gotowy, aby poświęcić temu czas i zaangażowanie.
  2. Psychoterapia może być bezpłatna, poszukajcie np. Poradni Zdrowia Psychicznego lub ośrodka, który zajmuje się terapią uzależnień, ponieważ tam zazwyczaj mają też terapię dla DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Chodzi o osobę, na którą traficie, nie o to czy zapłacicie za terapię miliony monet. Jeśli chodzisz na terapie prywatnie zadbaj o to, byś mógł chodzić na nią regularnie, nie wtedy kiedy będzie Cię stać.
  3. Terapia polega na pracy nad sobą. Nie jest gotową pigułką – zażywam i jest lepiej. Jeśli nie jesteś gotowy na to, aby włożyć wysiłek w terapię to nie ma sensu żebyś ją zaczynał, bo nikt nie wykona tej pracy za Ciebie. Nagrodą jest życie jakościowo lepsze o nawet 100%.
  4. Na terapii usłyszysz prawdę, nawet tą najbardziej bolesną i niewygodną. Terapia to nie rozmowa z koleżanką przy kawie, która trochę podkoloryzuje, abyś poczuł się lepiej. Dobry terapeuta przekaże Ci fakty, tak abyś mógł się rozwijać, iść dalej, przestał się oszukiwać. Często tkwimy w jednymi punkcie z własnej winy, wolimy się oszukiwać. Przykład: jesteśmy w toksycznym związku, ale boimy się samotności, więc wymyślamy powody, dla których powinniśmy dalej być z tą osobą. Tymczasem nie ma półśrodków i terapia to własnie uświadomienie sobie pewnych prawd, m.in. tego, że nie zmienimy drugiej osoby, jeśli ona nie będzie chciała się zmienić. Mamy wpływ na swoje działania, możemy pewne zachowania zaakceptować lub odejść. Ucząc się tego możemy uratować siebie, ale nie innych. Każdy jest odpowiedzialny za swoje szczęście.
  5. Psychoterapia to nadanie kierunku, nie przejęcie sterów. Nikt nie powie Ci jak masz żyć (chyba, że jakiś oszust), jedynie pomoże Ci zrozumieć jak funkcjonujesz, Twoje mechanizmy, schematy, błędy i zniekształcenia poznawcze.

Mity

  1. Psychoterapia jest tylko dla psychicznie chorych. N I E. Osoby z poważnymi zaburzeniami psychicznymi wymagają nieco więcej działań w kierunku wyzdrowienia niż sama psychoterapia. Stygmatyzowanie kogokolwiek ze względu na stan psychiczny jest dla mnie strasznie wkurzające. Wiadomo, że nie każdy problem wymaga terapii, są ludzie, którzy nie przeżyli traum i doskonale radzą w sobie w życiu. Jednak jeśli czujesz, że Ty sobie nie radzisz, wiesz, że w Twoim życiu wydarzyło się coś co ma negatywny wpływ na Ciebie teraz – poszukaj pomocy. Nie wstydź się, bo Ci co będą Cię oceniać pozostaną w miejscu, a Ty pójdziesz do przodu w kierunku lepszego życia.
  2. Psychoterapia jest dla słabych i nieudolnych. Nic bardziej mylnego. Psychoterapia jest dla k a ż d e g o, kto czuje, że jego problemy go przerastają. Nie ma w tym nic ze słabości lub nieudolności. Pójście na terapię wymaga odwagi. Spotkania na żywo z uczuciami, wspomnieniami i traumami, które najchętniej zakopałbyś głęboko w podświadomości. Wypuszczenie ich na światło dzienne, aby móc się z nimi zmierzyć można porównać do stanięcia na arenie do walki z wielkim potworem. Do pokonania go potrzeba siły i odwagi, dlatego uważam, ze każdy kto się za to zabiera jest BOHATEREM. Swoim własnym superbohaterem. Ostatecznie potwór maleje i znika, a Ty zostajesz silniejszy niż kiedykolwiek.
  3. Psychoterapia to leżenie na kanapie i opowiadanie o swoim życiu, aby w rezultacie usłyszeć tylko „jak się z tym czujesz?” i nic więcej. Terapia to praca nad sobą, zadania domowe, praca w podświadomości. Pytanie „jak się z tym czujesz” są i stanowią ważny element terapii. Jednak jeśli Twój terapeuta nic więcej nie mówi – uciekaj od niego 🙂
  4. Na terapii nie mogę być szczery, bo terapeuta będzie mnie oceniał. Musisz być szczery, bo jak inaczej psycholog ma Ci pomóc? Manipulując prawdą niczego nie osiągniesz, oprócz tego, że terapia Ci nie pomoże. To jest miejsce gdzie powinieneś czuć, że możesz powiedzieć wszystko bez bycia ocenionym, wyśmianym. Nie mówię tutaj o informacjach zwrotnych, tylko o bezproduktywnej krytyce. na terapii to nie powinno mieć miejsca.
  5. Terapia ma tylko jedną formę – rozmowę. To wszystko jest kwestia tego czego poszukujesz. Terapia to też wizualizacja, przelewanie słów na papier, rozwiązywanie testów, aby poznać siebie lepiej. Terapia poprzez ruch, sztukę, pasję – to też formy terapii. Wszystko co pomoże Ci lepiej i zdrowiej funkcjonować jest terapią, nawet spacer z psem, kiedy masz chwilę na to, aby pobyć ze swoimi myślami.

xoxo,

Monn Iza

2 myśli w temacie “Psychoterapia: fakty i mity

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s