Czujesz, że utknąłeś? Mam dla Ciebie rozwiązanie!

Czasem tak się zdarza, pędzimy przez życie i kiedy nagle uda nam się zatrzymać mamy poczucie, że utknęliśmy w jakimś bliżej nieokreślonym, nienamacalnym miejscu, które wydaje nam się puste, bez wartości. Uczucie utknięcia to tylko uczucie i może je zmienić, jeśli tylko będziemy tego chcieli! Najczęściej uczucie wywołuje kilka czynników:

  • kiedy się nie rozwijamy jako ludzie, nie uczymy się nowych rzeczy
  • kiedy wpadniemy w pułapkę szkodliwych nawyków, pustego dogadzania sobie
  • oraz wtedy, kiedy nasze codziennie obowiązki stają się dla nas utrapieniem

Nasz mózg jest codziennie bombardowany niesamowitą ilością informacji, które świadomie lub podświadomie przetwarzamy. Dlatego możemy mieć czasem wrażenie, że już nie damy rady nic nowego do niego włożyć. Jednak to nieprawda. Wartościowe informacje, nauka czegoś nowego to coś co prowadzi do rozwoju oraz sprawia, że czas płynie wolniej. Trudno wtedy o uczucie, że się utknęło kiedy robimy coś zupełnie nowego i ekscytującego! Dlatego jest to świetne lekarstwo na utknięcie.

Niewygodna prawda jest taka, że musimy znaleźć obowiązki, które będą nam sprawiać radość, od razu lub w dłuższej perspektywie. Dlaczego niewygodna? Bo obowiązki kojarzą nam się z czymś przykrym, a tu nagle mamy odnaleźć w nich radość? Życie składa się z różnego rodzaju obowiązków i problemów. Ważne dla naszego poczucia zadowolenia jest znalezienie takich, które będą nam sprawiały radość. Powtarzanie czynności, których nie znosimy po pierwsze wpędza nas w zły nastrój, po drugie daje własnie to poczucie utknięcia w miejscu. Przykład? Gotowanie dla niektórych może być przykrym obowiązkiem, wiec aby sobie go jakoś umilić możemy zapisać się na kurs gotowania, kupić książkę kucharską lub szukać przepisów w internecie i poeksperymentować, zaangażować rodzinę w gotowanie i robić sobie dni wolne, zamawiając coś pysznego lub wychodząc do restauracji z rodziną lub znajomymi.

Szkodliwe nawyki potrafią nieźle namieszać w naszym życiu. Z jednej strony zapewniają natychmiastową nagrodę (pobudzając ośrodek nagrody w mózgu) i chcemy je powtarzać coraz częściej, jednak na w dłuższej perspektywie są niszczące. Niezdrowe odżywianie się, brak ruchu, odcinanie się od innych ludzi, nałogi – każdy z nas ma swoje złe nawyki. Dlaczego uważam, że takie zachowanie przyczynia się do tego, że pewnego dnia budzimy się w poczuciu beznadziei? Ponieważ złe nawyki wpędzają nas w pułapkę powtarzalności oraz wyrzutów sumienia i odbierają nam szansę na rozwój.

Kiedy następnym razem poczujesz, że kręcisz się w miejscu, jak nie przymierzając chomik w kołowrotku – przyjrzyj się swoim nawykom, obowiązkom i możliwościom rozwoju. Jeśli potrzebujesz – dokonaj zmian.

Plan walki z życiowym utknięciem:

  1. Zweryfikuj nawyki, zidentyfikuj te najbardziej szkodliwe – określ plan zmiany złych nawyków na dobre (albo chociaż na mniej szkodliwe).
  2. Przyjrzyj się swoim obowiązkom – czy możesz coś zrobić, aby te najbardziej ciężkie i przykre zmienić lub umilić sobie ich wykonywanie?
  3. Wyjdź ze swoich codziennych schematów – wróć do domu inną drogą, zjedz pyszne śniadanie zamiast wypić na szybko kawę, wygospodaruj czas tylko dla siebie.
  4. Pomyśl czego nowego mógłbyś i chciałbyś się nauczyć? Może jest coś, o czy myślisz od dawna? Teraz będzie dobry czas aby zacząć!

Jeśli jest coś co pomaga wam, kiedy czujecie, że utknęliście – podzielcie się w komentarzach, chętnie poczytam 🙂

xoxo,

Monn Iza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s