Jak przejąć kontrolę nad swoim życiem

Jako nastolatka otrzymałam kiedyś w prezencie książkę Stephena Coveya „7 nawyków skutecznego nastolatka”. Pamiętam, że w tej książce było dużo ciekawych informacji oraz ćwiczenia, jednak żadna konkretna wiedza nie została ze mną na dłużej. Kilkanaście lat później postanowiłam kupić słynną wersję pt. „7 nawyków skutecznego działania”. Do kupna tej książki przekonało mnie coś co usłyszałam ostatnio w odmętach jutuba, mianowicie o zasadzie 10/90. Nie mogę znaleźć żadnego polskiego tłumaczenia dlatego przedstawię wam to tak jak ja to zrozumiałam: 10% naszego życia stanowi to co nam się przytrafia, 90% stanowi nasza reakcja na to co się dzieje. Muszę przyznać, że nie wiem skąd Stephen Covey wziął te liczby, dlaczego akurat ten stosunek. Myślę, że chodzi o to, żeby nam pokazać, że to naprawdę my jesteśmy odpowiedzialni za nasze szczęście i życie.

Wiecie doskonale, że ja bardzo wierze w to, że tak jest. Co nie zmienia faktu, że muszę na co dzień walczyć ze szkodliwymi schematami myślenia. Kiedy wpadam w dołek tłumaczę sobie, że to mój wybór czy w nim zostanę czy nie. Kiedyś myślałam, ze to przykre, że muszę się sama podnosić (dosłownie) z podłogi. Teraz już wiem, że to przywilej. Posiadanie wokół siebie życzliwych ludzi, którzy podadzą pomocną dłoń, zaparzą herbatę albo odwrócą uwagę jest bezcenne, jednak decyzja pozostaje nasza.

Wracając jednak do zasady 10/90 – uważam, że jest ona wspaniała. Jeśli to co nam się przytrafia to tylko 10% naszego życia to oznacza, że mamy jeszcze całkiem spore pole do popisu. 90% szansy na to, żeby prowadzić lepsze i szczęśliwsze życie! To oznacza również, że nie możemy dać się zdefiniować poprzez jedną rzecz, jedno wydarzenie z naszego życia. Jeśli zastosujemy tę zasadę do wydarzeń dnia codziennego, może się okazać, że nasze życie jest lepsze… Tak po prostu. Jest to jednak również duża odpowiedzialność – nie możemy już zrzucić całej winy za nasze samopoczucie na innych ludzi lub wydarzenia.

Oczywiście często przydarzają nam się rzeczy poza naszą kontrolą – pogoda krzyżuje nam plany, ktoś nie wywiązuje się ze swojej części zobowiązania lub poważniejsze sprawy takie jakie zakończenie związku lub utrata pracy. Coś co jest poza naszą kontrolą stanowi jedynie te 10%, ponieważ 90% to według mnie: nasze myśli na temat tej sytuacji, nasze słowa, nasze akcje oraz nasze emocje. Emocje trudno jest kontrolować, ale są one nakręcane często przez nasze myśli, więc kontrolując myśli poniekąd kontrolujemy emocje.

Pomyśl o tym następnym razem kiedy uznasz, że coś jest katastrofą i Twoje życie się skończyło, że dajesz taką moc czemuś co tak naprawdę ma 10% mocy!

Recenzja całej książki już niedługo, stay tuned 🙂

xoxo,

Monn Iza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s