Po co Ci te małe zmiany – czyli łatwa droga do sukcesu

Każdy z nas postanawia od czasu do czasu coś zmienić w swoim życiu. Najchętniej planujemy wtedy duże zmiany, wyobrażamy sobie, że od jutra/poniedziałku/nowego miesiąca/nowego roku staniemy się nową osobą, kimś innym, lepszą wersją siebie.

I wtedy wkraczam ja i mówię – STOP. Nie rób rewolucji. Myślisz – małe zmiany? A po co to komu? Przecież to nic nie da, że od dzisiaj przestanę pić gazowane napoje i zamienię je na wodę, że zacznę chodzić po schodach zamiast jeździć windą, że będę ćwiczyć 15 minut dziennie. Nieee. Przecież zaczynam nowe życie, więc muszę się katować 2 godziny na siłowni. Potem będę mieć wstręt i przez następny miesiąc moja noga tam nie postanie. Więcej warzyw do obiadu? A co to za zmiana?! Najlepiej wymienić całą zawartość lodówki na same warzywa, a potem nie mieć na nie ochoty i zamówić pizze. Z serowymi brzegami. I sosem na bazie majonezu. Wybaczcie sarkazm, ale chcę wam udowodnić, że małe zmiany są lepsze od wielkich gestów w porywach chwili. Małe zmiany można zaplanować w najmniejszych szczegółach i monitorować dokładnie. Po kilku tygodniach (od 3 do 6 – kwestia indywidualna) te zmiany staną się nawykiem, będą tak proste jak inne automatyczne czynności. Za kilka miesięcy niepostrzeżenie zobaczysz w lustrze tą lepszą wersję siebie.

O małych zmianach będę pisać do znudzenia, ponieważ wiem, że to jest klucz do sukcesu. Mam nadzieję, że Wy też już to zrozumieliście i 2020 będzie rokiem małych zmian i wielkich sukcesów dla nas wszystkich!

Powodzenia!

xoxo,

Monn Iza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s