Polecam: filmy na Netflixie

Hej Kochani!

Wiem, że duża część z was jest teraz w domu. Nawet Ci, którzy pracują, po pracy muszą organizować sobie czas w domu. To dobry czas na nadrobienie zaległości filmowych, bo przecież w akcji #zostanwdomu nie chodzi o umartwianie się tylko o zdrowy rozsądek. Im mniej nas w jednym miejscu tym mniejsze zagrożenie rozprzestrzeniania się wirusa.

Zapraszam na mojego instagrama Monn Iza Blog

Polecałam wam już seriale nie raz, pod koniec posta podlinkuje wam tamte wpisy. Teraz czas na filmy!*

Thrillery/Kryminał/Sensacja

Fracture – stary, ale jary. Za to Ryan Gosling młody, a Anthony Hopkins wspaniały.

Zodiak – jak w filmie jest motyw seryjneg mordercy to ja go na pewno obejrzę. Jak w filmie jest Jake Gyllenhaal to ja go na pewno obejrzę. W tym filmie jest combo.

Labirynt – jest Jake Gyllenhall, jest również porwanie i zmotywowany ojciec. Warto obejrzeć.

Turysta – puszczany średnio 5 razy w roku na polsacie, ale może jest ktoś, kto nie oglądał, albo chce sobie przypomnieć o czym jest ta historia. Albo popatrzeć na piękną Angeline Jolie. To też jest dobra motywacja.

Prestiż – magia i wątek wielkiej rywalizacji. Hugh Jackman i Christian Bale genialni.

Współlokatorka – nowsza wersja, ze znaną z Gossip Girl Leighton Meester. Nie jest to super amibtny film, ale dla małego dreszczyku emocji można obejrzeć.

Se7en – nie może być na moim blogu rankingu filmów kryminalnych bez tego filmu. Absolutny klasyk. Brad Pitt i Morgan Freeman w głównych rolach, tropiący zabójcę, który w swoim morderczym szale kieruje się siedmioma grzechami głównymi.

Komedia

Och, życie (Life as we know it) – komedia trochę romantyczna, a trochę obyczajowa.Bo co zrobić kiedy po nieudanej randce okazuje się, że musisz wychować z tym kolesiem dziecko. W dodatku nie swoje dziecko?

Było sobie kłamstwo – Ricky Gervais tworzy zdecydowanie mój typ humoru. Trochę abstrakcyjny, ale jednak oparty na tym jacy my jesteśmy i jaki jest świat wokół nas. Śmieje się z naszych wad. Pośmiejmy się razem z nim.

Crazy Stupid Love – klasyk, jeśli chodzi o komedie romantyczne. Jednak nie ma tu typowego – on pokochał ją i po kilku perypetiach są razem. Ten film, pokazuje kilka historii: młodzieńcza fascynacja, męska przyjaźń, miłość, która odmienia i kryzys małżeński. Fantastyczny miks!

Nauka spadania – co się stanie kiedy czterech niedoszłych samobójców spotka się na jednym dachu? Przyjemny film z miłym zakończeniem. Warto obejrzeć na poprawę humoru.

Millerowie – tak, naprawdę, polecam wam „głupią” komedię. Czasem trzeba obejrzeć coś takiego 🙂

Dwa tygodnie na miłość – również lekko starawy, ale naprawdę dobry film o tym, że czasem żeby kogoś pokochać musimy przebrnąć przez jego trudny charakter. Sandra Bullock robi to idealnie.

Stand – up

Ricky Gervais – Humanity

Katherine Ryan – Glitter Room + In trouble

Amy Schumer – Growing

Iliza – Confirmed Kills + Elder Millennial

Jim Jefferies – This is me now

Jack Whitehall – At large

Miłego oglądania!

xoxo,

Monn Iza

*Lista aktualna na dzień 17.03.2020.

https://monn-iza.com/2019/10/13/seriale-ktore-polecam-na-netflixie-vol-2/

https://monn-iza.com/2019/01/26/inspiracje-seriale-ktore-polecam-na-netflixie/

https://monn-iza.com/2018/11/22/inspiracje-top-10-seriali-sci-fi-fantasy/

https://monn-iza.com/2018/11/01/top-10-seriali-kryminalych/

Jak celebrować swoją kobiecość? Dzień kobiet 2020

Czasami wydaje nam się, że bycie kobietą jest bardzo trudne. Bierzemy na siebie zbyt dużo obowiązków, jesteśmy przemęczone. W pracy musimy udowadniać, że jesteśmy tak samo dobre jak mężczyźni, mimo to statystki wciąż mówią, że zarabiamy mniej. W domu robimy dużo same, często dlatego, że uważamy, że zrobimy wszystko lepiej. Jesteśmy słabsze fizycznie (zazwyczaj), jednak silniejsze psychicznie, co może wiązać się z tym, że to na naszych barkach spoczywa samopoczucie naszego otoczenia. Bo przecież tego nas uczono – ma być ładnie, miło, przyjemnie i bezproblemowo. Zapominamy o tym, że bycie kobietą jest fajne i możemy świętować każdego dnia, nie tylko 8 marca 🙂

Zapraszam na mojego instagrama Monn Iza Blog

Jak więc celebrować swoją kobiecość?

Zadbaj o swoje zdrowie psychicznie.

Higiena psychiczna jest jak mycie zębów, bez niej wiele może się popsuć. Jednak wiele z nas wciąż zagryza zęby i nie mówi o swoich problemach. Tak jak napisałam wyżej – wymaga się od nas abyśmy były silne i trzymały wszystko w kupie – szczególnie siebie. A co jeśli ta kupa, to naprawdę niezłe szambo? Tak bywa w życiu, że nieprzepracowane traumy dają o sobie znać nawet po latach. Problemy emocjonalne wynikające ze schematów, które bezwiednie powtarzamy mogą się skumulować i walnąć nas w głowę, a my nie będziemy wiedziały dlaczego dzisiaj nie mamy sił wstać z łóżka. Pomyśl, czy w ostatnim czasie zdarzyło Ci się: mieć przez dłuższy czas problemy ze snem, wpadać w panikę w różnych sytuacjach, mieć objawy psychosomatyczne (nieuzasadniony fizycznie ból brzucha, ból w klatce piersiowej, bóle karku, głowy), wybuchać złością w nieadekwatny do sytuacja sposób, bać się czegoś bez wyraźnego powodu. Porozmawiaj ze sobą – znajdź dziesięć minut dla siebie i pobądź w ciszy. Zapytaj się siebie – co czuję, z czym jest mi źle, co mnie cieszy? Na co czekam z radością, czego się boję? Co mogę dla siebie zrobić? Nie mówię o tym, żeby od razu iść do specjalisty, jednak czasem sytuacja tego wymaga. Terapia nie musi trwać latami, być może jest coś z czym sobie nie radzisz, ale wystarczy kilka, kilkanaście spotkań z terapeutą byś mogła zmienić w swoim życiu to, co Ci przeszkadza.

Chcesz wiedzieć, czego ja nauczyłam się na terapii? Kliknij: Myślenie, którego nauczyłam się na terapii

Popatrz na siebie oczami kogoś, kto uważa, że jesteś wspaniała, piękna, mądra i zdolna.

Nie potrafimy przyjmować komplementów. Nasz wewnętrzny krytyk skutecznie blokuje nasz umysł przed kodowaniem tego typu informacji. Następnym razem kiedy ktoś powie Ci komplement otwórz swój notatnik – może to być notatnik papierowy, w telefonie albo w głowie, jeśli masz dobrą pamieć. Za każdym razem, kiedy popatrzysz ww lustro rano szykując się do wyjścia przypomnij sobie te komplementy i powtarzaj je na głos. Patrząc sobie prosto w oczy powiedz coś miłego na swój temat. Początkowo, może Ci się to wydać głupie, ale po czasie zdziała cuda z Twoim samopoczuciem.

Wspieraj inne kobiety.

Bądź tą, której komplementy wpłyną pozytywnie na inną kobietę. Im więcej dobra dajemy tym więcej do nas wraca. Jeśli masz okazję pomóc – zrób to. Popchnij kogoś w dobrym kierunku. Wiecie, że tego bloga mogłoby nie być, gdybym pewnego dnia nie porozmawiała o moich wątpliwościach z moją przyjaciółką? Ona dała mi tego ostatecznego kopa do tego, aby wystartować. Czasami wystarczy powiedzieć komuś – wiem, że się boisz, ale spróbuj mimo to. Jeśli czujesz zazdrość patrząc na sukcesy innych, pomyśl o tym co chciałabyś od nich usłyszeć? Na pewno coś w stylu: dasz radę! Poślij „dasz radę” dalej w świat, a na pewno do Ciebie wróci 🙂

Odpuść.

Pozwól komuś innemu się wykazać, jeśli masz możliwość. Nawet jeśli nie zrobi tego idealnie tak, jak Ty tego chcesz – doceń to. Naciesz się chwilą, zrób coś dla siebie. Przeczytaj fragment książki, poćwicz jogę, poszukaj inspiracji do działania. Zrób coś, co poprawi jakosć Twojego życia. I nie, prasowanie się nie liczy 😀

A Ty? Jak celebrujesz swoją kobiecość?

Polecam także moje inne wpisy:

Pięć rodzajów troski o samego siebie

Dlaczego warto pokochać i zaakceptować siebie

Rewizja życiowa

xoxo,

Monn Iza