Zabawki dla niemowląt (0-6 miesięcy)

Przez pierwsze pół roku życia dziecko rozwija się tak szybko, że czasem ciężko nadążyć za zmianami. Z dnia na dzień można zaobserwować rozwój zdolności poznawczych i ruchowych. Każdy rodzic chce, żeby jego dziecko rozwijało się jak najlepiej. Dobra wiadomość jest taka, ze istnieją zabawki, które nam w tym pomagają. W myśl zasady, że lepiej postawić na jakość nie ilość przedstawiam Wam kilka propozycji takich właśnie zabawek. Myślę, że możecie ten wpis spokojnie podesłać wszystkim tym, którzy pytają o to co kupić Waszemu maluszkowi.

Gryzaki

Mogą nie przydać się od razu, u nas stały się hitem dopiero w okolicy 6 miesiąca, ale to kwestia indywidualna każdego dziecka. Uważam, że warto je mieć wcześniej, choćby dlatego, ze stanowią bezpieczną zabawkę. Przydają się oczywiście przy ząbkowaniu, a przy okazji pomagają trenować gryzienie (jak sama nazwa wskazuje) i odwrażliwianie jamy ustnej.

Zabawki kontrastowe

Pierwsza od góry długa książeczka kontrastowa była u nas hitem przez pierwsze trzy, cztery miesiące życia, potem ustąpiła miejsca książeczce z ogonami (o niej niżej). Biało-czarne zawieszki do wózka/kołyski, misie, kostki, piłeczki -wszystko co jest miękkie, bezpieczne i w kolorach, które taki maluszek zobaczy (jego wzrok dopiero się wyostrza) – najlepiej czarny, biały, żółty i czerwony. Zebrę można zawiesić, jej ogon nadaje się do ciągnięcia, jest też pacynką, a potrząsana dzwoni.

Książeczki

Może być materiałowa lub papierowa, kontrastowa (jak wyżej) lub z metkami/ogonami, a najlepiej żeby szeleściła.

Polecam Wam te z ogonami, ponieważ dzieci uwielbiają wszelkie metki/ogonki, a jak do tego błyszczą i cała książeczka szeleści to już jest hit. Fajnym wyborem będą również papierowe z miękkimi brzegami, które nasz maluszek może gryźć do woli i nie pokaleczy się nimi, a także te sensoryczne, które mają silikonowe formy na każdej stronie (wypustki, fale itp.) z serii „dotykam – poznaję”.

Piłeczki sensoryczne

Na początku mogą służyć do ćwiczenia chwytania i do masażu (tak, taką piłeczką możesz masować np. stópki swojego dziecka), później świetnym pomysłem jest położenie ich przed dzieckiem, kiedy leży na brzuszku np. w foremce na muffinki. Dziecko sięgając po piłeczkę ćwiczy, aby w przyszłości swobodnie sięgać po każdą zabawkę, a także aby sprawnie raczkować(!). Gładka piłeczka pomaga w nauce rozluźniania dłoni.

Ty

Tak, Ty rodzicu/ciociu/wujku/babciu/dziadku jesteś najlepszą „zabawką” stymulującą rozwój swojego dziecka. Rozmawiaj z nim, śpiewaj mu, pokazuj miny, recytuj alfabet i ćwicz z nim na macie (np. obroty na brzuszek). Czytaj książki, wierszyki, opowiadaj bajki. To wszystko pomoże maluszkowi rozwijać się lepiej, a także pogłębi Waszą więź.

Photo by Victoria Borodinova on Pexels.com

Zostaw swoją propozycje zabawki w komentarzu!

xoxo

Monn Iza