#Q&A: 15 pytań i odpowiedzi

1. Opisz siebie jednym słowem.

To bardzo trudne 🙂

Odpowiem: poszukująca.

2. Co byś zrobiła, gdybyś wygrała milion złotych?

Najpierw pojechałabym na długie wakacje. W dłuższej perspektywie wybudowałabym  dom z basenem i założyła własny biznes.

3. Jaki biznes chciałabyś prowadzić?

Chciałabym być certyfikowanym coachem osobistym i pomagać kobietom znaleźć swoje szczęście. Jednocześnie chciałabym dalej prowadzić bloga i wprowadzić na nim sprzedaż produktów związanych z tematem coachingu, rozwoju i inspiracji.

4. Czego od siebie oczekujesz?

W kwestii zmian: chciałabym być bardziej zorganizowana. Poza tym oczekuje od siebie wytrwałości w dążeniu do celu i bycia pozytywną.

5. Jakie są Twoje osobiste cele?

Chcę rozwijać bloga, pracować nad swoją „głową” – walczyć ze złymi schematami, szkodliwymi nawykami. Wprowadzić więcej planowania w życie codzienne.

6. Gdzie na świecie chciałabyś mieszkać?

Chyba nie ma jednego miejsca, chciałabym pomieszkać trochę na Bali, trochę we Włoszech, trochę w Stanach. Nigdzie gdzie jest zimno, to na pewno 🙂

7. Twoje wymarzone wakacje?

Bez konkretnego miejsca, ale chciałabym spędzić dwa tygodnie za granicą, trochę plażując i dużo zwiedzając.

8. Twoje ulubione jedzenie.

Wszystko z kuchni włoskiej.

9. Jakiej muzyki słuchasz?

W zasadzie wszystkiego (oprócz disco-polo, naprawdę), ale najczęściej slucham tych wykonawców: Sia, Florence & The Machine, Evanescence, Adele, Ariana Grande, Tove Lo, Lana Del Ray. Lubię też polski hip-hop, m.in. Pezeta.

10. Jakie są Twoje ulubione filmy?

Pierwsze co mi przychodzi do głowy: Fight Club, Boondock Saint’s, Inna kobieta, Se7en, Constantine, Dziewczyna z tatuażem.

11. Wymień swoje ulubione seriale.

Zakończone: Przyjaciele, Gra o tron, True Blood, Gossip Girl, The Unbreakable Kimmy Shmidt, Narcos, Nawiedzony dom na wzgórzu, Ostre przedmioty.

Nadawane: Lucyfer, Black Mirror, Dom z Papieru, Wielkie Kłamstewka.

Więcej tutaj: https://monn-iza.com/2019/01/26/inspiracje-seriale-ktore-polecam-na-netflixie/ i tu: https://monn-iza.com/2018/11/22/inspiracje-top-10-seriali-sci-fi-fantasy/ https://monn-iza.com/2018/11/01/top-10-seriali-kryminalych/.

12. Jakie jest Twoje hobby?

Pisanie bloga i inspirowanie się 🙂 Uwielbiam szukać inspiracji, przeglądać pinteresta, weheartit, blogi i oglądać youtube w poszukiwaniu inspiracji.

Ten blog jest moim największym spełnieniem tych inspiracji.

13. Kto Cię najbardziej inspiruje z ludzi w internecie?

Negin Mirsalehi – ma własną firmę produkującą kosmetyki z użyciem miodu z pasieki jej ojca. Jest w szczęśliwym związku, prowadzi bloga modowego, uczestniczy w fashion weekach na zaproszenie największych projektantów mody. Nagrywa vlogi, w których pokazuje swoje życie, podróże, styl życia. Jest dla mnie dużą inspiracją do dążenia do wymarzonego życia.

Kalyn Nicholson – youtuberka z Kanady, najbardziej poukładana, zorganizowana i jednocześnie inspirująca osoba jaką widziałam w internetach.

Lubię oglądać również: Sarah’s Day w poszukiwaniu inspiracji do bycia fit, PickUpLimes po inspiracje do zdrowego odżywiania i innej perspektywy na życie, Muchelleb, aby lepiej ogarniać życie i wiele, wiele innych.

14. O czym najbardziej lubisz pisać na blogu?

O zmianie myślenia. O nowym podejściu do życia, które to życie ułatwia i sprawia, ze jesteśmy szczęśliwi. Mój ostatni wpis: https://monn-iza.com/2019/06/09/boisz-sie-byc-szczesliwy/ jest właśnie w tym klimacie.

15. Co daje Ci motywację do działania?

Świadomość tego, że to ja jestem odpowiedzialna za swoje własne szczęście. To jest dla mnie największa motywacja, bo jeśli jest mi źle to muszę coś zrobić, aby było lepiej. Jeśli ja nie zacznę działać w kierunku poprawy swojego życia to nikt tego za mnie nie zrobi. To daje dużą moc – ta wiedza, że moje życie i moje szczęście zależy głównie ode mnie.

Tyle ode mnie na dzisiaj, do niedzieli kochani!

xoxo,

Monn Iza

Pięć rodzajów troski o samego siebie

Wielokrotnie podkreślam, że najważniejsze jest zaopiekowanie się sobą. Ty wiesz najlepiej co sprawi Ci przyjemność i jaka forma dbania o siebie będzie najbardziej efektywna. Dzisiaj podpowiadam w jaki sposób możesz zatroszczyć się o siebie już teraz.

Troska o swoją sferę fizyczną

  • profilaktyka zdrowotna: raz w roku wykonuj badania profilaktyczne (przede wszystkim morfologię, lipidogram, cytologię), w okresie zimowym zażywaj wit. D3, zażywaj probiotyki i jedz produkty prebiotyczne (m.in. inulina)
  • wprowadź ruch, nawet ten najbardziej banalny jak wchodzenie po schodach zamiast windy, pójście na spacer czy pójście na zakupy zamiast podjechania samochodem pod drzwi sklepu
  • spróbuj ćwiczyć kilka razy w tygodniu – coś co zaangażuje Twoje ciało do wysiłku – basen, rower, siłownia, joga w domu itp.
  • dieta, czyli jak już pisałam, staraj się przynajmniej w 80% jeść zdrowo i pożywnie (produkty, które mają jakieś korzyści dla nas, a nie puste kalorie)
  • pij wodę!

Troska o sferę emocjonalną

  • nie odcinaj się od swoich emocji, pozwól sobie poczuć i naucz się rozpoznawać swoje odczucia (kiedy już je rozpoznasz, nazwiesz i zrozumiesz będziesz mógł pójść dalej nie fiksując się nad jednym wydarzeniem)
  • od czasu do czasu zajrzyj w głąb siebie i zadaj sobie pytanie – czy jesteś szczęśliwy? Jeśli nie to chyba czas na zmiany!
  • za każdym razem kiedy coś Cię zasmuci lub zdenerwuje pomyśl o tym, dlaczego tak mogło się stać – czy to nie jest Twój schemat, że tak reagujesz? Rozpoznając nasze schematy poznajemy siebie lepiej i łatwiej nam zapanować nad emocjami
  • idź na terapię, to naprawdę jest najlepszy krok w trosce o siebie jeśli czujesz, że nie radzisz sobie sam ze swoimi emocjami i myślami
  • naucz się odstresowywać – znajdź zajęcie, które będzie Cię relaksować i przyniesie Ci pożytek (malowanie, gotowanie, pisanie, szycie, spacerowanie, jazda na rowerze, wspinaczka itd.)

Troska o sferę duchową

  • nie koniecznie musi to mieć związek z jakąkolwiek religią, chodzi tu bardziej o życie w zgodzie z samym sobą i swoimi przekonaniami
  • medytacja bardzo pomaga w odnalezieniu wewnętrznej harmonii – nie mam tu na myśli śpiewania mantr, ale po prostu znalezienie chwili na wyciszenie umysłu z codziennego chaosu

Troska o sferę intelektualną

  • rób coś, co lubisz co jednocześnie stanowi wyzwanie dla mózgu – zagadki, krzyżówki, czytanie książek , gry planszowe
  • od czasu do czasu pooglądaj film dokumentalny o czymś, czym nigdy się nie interesowałeś, pozwoli Ci to poszerzyć horyzonty
  • świetną formą stymulacji mózgu jest uczenie się nowego języka
  • porozmawiaj z kimś na różne tematy, zapytaj go co sądzi na jakiś temat i przeprowadźcie dyskusje – to także świetna forma rekreakcji dla umysłu

Troska o zmysły

  • tutaj pomysłów może być nieskończenie wiele, ważne,żeby to było coś co przynosi radość
  • idź do galerii sztuki lub muzeum raz na jakiś czas
  • idź do filharmonii/ na musical/ do teatru/ do kina
  • słuchaj nowych utworów, szukaj nowych muzycznych inspiracji
  • wypróbuj całkiem nowy przepis przynajmniej raz w miesiącu, a jeśli nie potrafisz gotować znajdź nową restauracje i wypróbuj danie, którego nigdy nie jadłeś
  • postaraj się czasem spędzić dzień bez technologii, za to z naturą
  • idź na masaż, albo poproś o masaż swoją drugą połówkę
  • daj czasem odpocząć swoim zmysłom, oderwij się od codzienności i pozwól sobie na chwilę relaksu i nie myślenia o niczym konkretnym (np. podczas kąpieli w pianie, pobytu w saunie, opalania się lub wypróbuj popularny teraz floating)

Troszcz się o siebie, bo Ty zrobisz to najlepiej.

xoxo

Monn Iza

Masz wybór – Twoje życie to Twoje decyzje!

Życie to suma naszych wyborów. To już wiemy. Mamy duży wpływ na nasze życie i szczęście. Jednak czy zawsze jesteśmy świadomi tego, że mamy wybór?

Otóż, mamy. Na co więc mamy wpływ?

Na to jakie słowa wypowiadamy do innych, ale też na nasze myśli o nas samych. Możemy zarówno kogoś jak i siebie zmotywować, dodać sił, wiary we własne możliwości. Możemy też mówić rzeczy krzywdzące i niesprawiedliwe. Dużo zależy od naszego stanu umysłu – jeśli my jesteśmy szczęśliwi to łatwiej nam być pozytywnym dla innych. Jednak czasami pogłębiamy swoje nieszczeście właśnie słowami, które wypowiadamy. Dlatego warto mówić tylko to, co przyniesie pozytywny skutek. To co myślimy o nas samych w dużej mierze przekłada się na to jak nas postrzegają inni i nasze samopoczucie. 

Na to, jak odbieramy to co inni do nas mówią i co robią. Pamiętajcie, że każdy zachowuje się na podstawie tego co przeżył i własnych schematów, które wytworzyły się w jego głowie. Nie każde zachowanie innego człowieka ma związek z wami. Czasem nie rozumiemy dlaczego ktoś zareagował w ten, a nie inny sposób. Zamiast oceniać tą osobę, spróbujmy dać tej osobie szansę na to, aby przemyślała dlaczego się tak zachowała. Zapytajmy, czy ma to związek z czymś z jej przeszłości. W większości przypadków okaże się, że tak. Każdy ma jakieś „wyzwalacze”, np. jeśli w dzieciństwie był nazywany głupkiem w poniżający sposób to w życiu dorosłym może reagować agresją lub smutkiem nawet na żarty w tym temacie. Pamiętajmy też, że opinia jednej osoby nie może mieć wpływu na nasze postrzeganie samych siebie. Absolutnie nie! Znając swoją wartość nie możemy dać się zdołować złym słowem kogoś, kto chciał nas zranić. 

Na to co i ile kupujemy. Możemy kupować dużo bezwartościowych rzeczy, ale możemy też nasze zakupy przemyśleć i kierować się jakością. Patrząc na metkę możemy dużo wyczytać. Przede wszystkim zastanówmy się nad ilością – czy naprawdę potrzebujemy aż tyle? Ograniczając nasze zakupy możemy wpłynąć pozytywnie na nasze życie, ale też na środowisko. Przedmioty, którymi się otaczamy mają wpływ na nasze samopoczucie, często podświadomie.

Na to co jemy. To co wkładamy w nasze ciało powinno być przede wszystkim wartościowe i odżywcze. Myślę, że jeśli byśmy w 80% naszych posiłków kierowali się tą zasadą zobaczylibyśmy poprawę w naszym samopoczuciu. Przygotowując posiłki sami mamy wpływ na to co się w nich znajduje i jemy świadomie. Kupujmy kierując się składem – im prostszy tym lepszy. Możecie ściagnąć aplikacje, która pomoże wam rozpoznać szkodliwe składniki w produktach „Zdrowe zakupy”. Polecam ją wam prywatnie, nie jest to płatna promocja 😉

Android: https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.healthyfood&hl=pl
iOS: https://itunes.apple.com/pl/app/zdrowe-zakupy/id1200020785?l=pl&mt=8

Ludzi, których dopuszczamy do swojego życia. Już nie jeden raz wspominałam o tym, że to jest bardzo ważne, aby odcinać się od toksycznych ludzi. Wokół nas są różne osoby i nie każdy musi mieć pozytywny wpływ na nasze życie. Ważne, żebyśmy nie pozwolili aby druga osoba zabrała nam coś z naszego życia – spokój, wiarę w siebie czy po prostu radość. 

Na nasze codzienne schematy. Tu już jest trochę trudniej, bo musimy je najpierw rozpoznać. Być może waszym złym schematem jest to, że zawsze po obiedzie jecie coś słodkiego. Chcąc schudnąć i poprawić stan zdrowia powinniśmy ten schemat przełamać i zmienić na inny, pozytywny. Zamienić na coś co też uwolni endorfiny, np krótki spacer. Może waszym schematem jest to, że nie zmywacie wieczorem makijażu. To jest bardzo, bardzo zły nawyk. Zmieniając ten schemat zobaczycie bardzo szybko poprawę w waszej cerze. Dobre mleczko/ olejek/płyn micelarny do tego tonik i krem. Trzy stopniowa pielęgnacja. Jeśli chcecie iść o krok dalej dodajcie do tego peeling i serum. 

choose happy! ❤

You have a choice. Always choose happy!

xoxo

Monn Iza

8 nawyków, które pomagają w walce ze stresem

Hej kochani! Każdy z nas walczy na co dzień ze stresem w różnych postaciach. Stresujemy się w pracy, w domu, w naszej głowie. Dzisiaj mam dla was kilka randomowych nawyków, które pomogą wam w walce z codziennym stresem.

Poranek

Ja już pisałam tutaj: https://monn-iza.com/2018/10/28/10-sposobow-na-wspanialy-poranek/, najważniejsze to dobrze zacząć dzień. Jeśli od rana będziemy biegać w stresie to na pewno ciężko nam będzie się zrelaksować w trakcie dnia.

  1. Nie sprawdzaj meila /newsów /wiadomości. Pozwól swojemu umysłowi odpocząć przed dniem pełnym informacji do przetworzenia. Włącz muzykę lub podcast, cokolwiek co da Ci motywację na cały dzień.
  2. Zjedz pyszne śniadanie. Kanapka zjedzona w pośpiechu przy blacie w kuchni nie jest dobrym startem dla żołądka. Idealnie jest zjeść coś ciepłego, jednak jeśli nie masz na to czasu to wypij ciepły napój. Nawet szklanka wody mineralnej z cytryną podgrzana w mikrofali będzie zbawieniem dla organizmu. Zadowolony brzuch to zadowolony człowiek 🙂
  3. Poświęć chociaż minutę na wdzięczność, więcej o tym piszę tutaj: https://monn-iza.com/2019/01/17/inspiracje-wdziecznosc/. To nakręci Cię pozytywnie i w chwilach stresu zareagujesz lepiej.
  4. Przygotuj się na nadchodzący dzień – pomyśl o tym, co musisz zrobić i jeśli czujesz się przytłoczony zmniejsz listę kierując się swoimi priorytetami. Nie musisz codziennie skreślać z listy stu rzeczy. Lepiej wpisać mniej zadań i wszystkie je zrealizować.

Reszta dnia

  1. Jeśli potrzebujesz przerwy – daj ją sobie. Wyjdź, poodychaj, posłuchaj muzyki. Nie pozwól na to, aby Twój umysł nakręcał się w złych emocjach. Nawet jeśli w danym momencie nie możesz wyjsć, albo założyć słuchawek i się odciąć – zamknij oczy na moment i pooddychaj. Podczas wdechu policz do 4, przytrzymaj powietrze licząc do 3, następnie wypuszczaj licząc do 7. Po kilku razach będziesz spokojniejszy – gwarantuje.
  2. Przygotuj swoje posiłki. Nie ma nic gorszego niż głód plus stres. Jeśli nie masz czasu w tygodniu na gotowanie, spróbuj przygotowywać jedzenie np. w niedzielę. Przy dobrych pojemnikach można przechowywać jedzenie kilka dni w lodówce. Jeśli wolisz świeże, znajdź kilka dań, których przygotowanie zajmie Ci mniej niż pół godziny i postaraj się miec składniki na te dania zawsze w domu. W ten sposób unikniesz problemu pt. „nie mam co zjeść i rośnie moja frustracja”. Jak już pisałam wyżej – zadowolony brzuch to podstawa 🙂
  3. Jeśli masz problem z ogarnięciem swoich myśli i emocji załóż dziennik. Spisanie myśli na papier ma magiczną moc oczyszczania. Możesz też zapisywać w telefonie – są aplikacje, które można zahasłować. Staraj się pisać codziennie, zauważysz różnicę w tym jak działa Twój umysł. Myśli będą bardziej uporządkowane i zniknie uczucie przytłoczenia emocjami.
  4. Znajdź hobby. Jeśli jest coś co da Ci satysfakcję i sprawi radość samym procesem tworzenia – bierz się za to! Nic tak nie odstresowuje, jak czynność, która nas cieszy. To może być cokolwiek – ćwiczenia na siłowni, bieganie, pisanie, malowanie, rysowanie, gotowanie, pieczenie, przerabianie ubrań, robienie zdjęć, pisanie wierszy. WSZYSTKO co sprawi Ci radoche i poczujesz się jak dziecko, które nauczyło się jeździć na rowerze 🙂

Care less, no stress.

xoxo

Monn Iza

Motywacja i co dalej?

W nawiązaniu do mojego wpisu – https://monn-iza.com/2019/01/10/ogarniamy-zycie-kilka-sposob-na-motywacje/ dzisiaj chciałabym poruszyć ważny temat w kwestii realizacji celów. Motywacja to jedno, ale trzymanie się swojego planu to drugie. Możemy mieć 150% motywacji, ona jest paliwem, które daje nam możliwość startu. Jednak co dalej? Za miesiąc, dwa, pół roku? Motywacja ma różne fazy i może się okazać, że pewnego dnia nie wystarczy jej wam do tego, aby działać według planu i będziecie chcieli odpuścić. Dopóki motywację mamy na najwyższym poziomie musimy stworzyć plan. Rozpiskę dla przyszłej wersji siebie, która pewnego dnia wstanie z łóżka i pomyśli – nie, dosyć. Dzisiaj odpuszczam. Co możemy zrobić, żeby do tego nie dopuścić? Przygotować się!

Karta korzyści

Karta korzyści to świetna sprawa. Sprawdzi się zarówno dla tych z was, którzy nie mogą się doczekać nowej wersji siebie jak i tych, którzy chcą zrealizować swój cel, ale nie do końca wiedzą po co. Możemy zrobić ją zarówno w wersji pozytywnej jak i negatywnej. Zależy co was motywuje – czy konsekwencje pozytywne czy negatywne. Na zmianie możecie dużo zyskać, warto sobie uświadomić co tak naprawdę. Poniżej przykładowa karta korzyści z oszczędzania.

Planowanie

Trzymajmy się przykładu oszczędzania. Jak możemy je zaplanować? Najpierw ustalmy gdzie będziemy odkładać pieniądze. Jeśli na konto oszczędnościowe – musimy je założyć. Zaplanujmy to na konkretny dzień. Później rozważmy różne metody oszczędzania – która będzie dla nas najlepsza? Jeśli wasz budżet jest nąpiety i wydaje wam się, że nie macie z czego odkładać musicie zacząć od analizy wydatków. Minimum jeden miesiąc wcześniej zapisujcie WSZYSTKIE swoje wydatki. Na pewno okaże się, że możecie jakąś kwotę wykroić, rezygnując z czegoś na co wydajacie bez przemyślenia. Standardowo – jedzenie na mieście, kawa na wynos, gotowa kanapka ze sklepu – to zawsze wychodzi drożej niż to samo przygotowane w domu. Może płacicie za jakąś subskrybcje, ale z niej nie korzystacie? W dobie kart kredytowych łatwo nam przeoczyć na co idą nasze pieniądze.

Kiedy już ustalicie jaką minimalną kwotę możecie odkładać miesięcznie ustalcie sami ze sobą – NAJPIERW PŁACĘ SOBIE. I koniec, nie ma innej opcji. Jest to wasz PRIORYTET, prawda? Czyli – najpierw oszczędności, potem rachunki, następnie jedzenie i na koniec jeśli coś zostaje – przyjemności. To musi być wasza…

Żelazna zasada

Niezależnie od tego co jest waszym celem, musicie mieć jakąś żelazną zasadę. Taką, dzięki której nie wypadniecie z drogi do celu. Chcecie schudnąć? Uczyńcie jedzenie warzyw w każdej postaci do każdego posiłku waszą żelazną zasadą. Uwierzcie mi, jak się najecie warzyw to nie wciśniecie drugiej porcji mięsa, choćby nie wiem co. No i trudno jest zjeść pomidora ze snickersem, prawda? 😀 Chcecie zmniejszyć ilość posiadanych rzeczy? Wybierzcie jedną z zasad, o których pisałam tutaj: https://monn-iza.com/2018/12/18/inspiracje-kilka-minimalistycznych-zasad-zycia-dla-kazdego/. Każdy cel ma jakąś żelazną zasadę, która zdecydowanie pomoże wam w chwilach wątpliwości i braku chęci.

Priorytety

Za każdym razem, kiedy będziecie chcieli odpuścić zadajcie sobie pytanie: czy to jest zgodne z moimi priorytetami? Nawet jeśli zrobicie połowę z tego co macie zaplanowane na dany dzień – to będziecie choćby pół kroku bliżej do tej wymarzonej wersji siebie. Wydanie mnóstwa pieniedzy na wyprzedaży na pewno nie wiąże się z priorytetem oszczędzania, ani z priorytetem minimalizowania posiadania. Zawsze w przypadku wątpliwości priorytety będą waszym drogowskazem.

Take a chill pill

Kiedy czujecie, że wasza motywacja leci w dół i nie widać dna – wrzućcie na luz. Dajcie sobie odpocząć. Zróbcie sobie dzień bezstroski. Oczywiście nie mam tu na myśli dnia opychania się czekoladą jeśli chcece schudnąć, czy wydawania pieniędzy kiedy planujecie oszczędzać. Chodzi mi bardziej o pewnego rodzaju oderwanie się od rzeczywistości. Zróbcie sobie małą wycieczkę, pójdźcie do restauracji. Sprawcie sobie nagrodę za to, że tak dobrze wam idzie. Kto ma być dla was dobry, jeśli nie wy? Naładujcie baterie, aby móc następnego dnia z nową energię dalej realizować cele!

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza