7 nawyków, które pozwolą Ci żyć bez kredytów

Poruszałam już tematy finansowe na blogu. Jest to ważny aspekt życia, więc warto mieć wszystko pod kontrolą jeśli chodzi o finanse. Oto 7 nawyków, które pomogą wam żyć bez kredytów. Gdybym tylko znała te nawyki wcześniej… 😁 W każdym razie najważniejsze to uczyć się na błędach. Jeśli już macie kredyty to możecie użyć prostej metody na spłacenie kredytów, o której pisałam tutaj: https://monn-iza.com/2018/11/29/ogarniamy-zycie-jak-efektywnie-splacac-kredyty/, ten wpis będzie jak znalazł! 😊

1. Stwórz budżet i trzymaj się go. Jak do tej pory, wszelkie moje próby stworzenia budżetu kończyły się po jednym miesiącu… Dlatego teraz robię research i jak tylko stworzę budżet, który się u mnie sprawdzi na dłuższą metę to od razu się z wami tym podzielę 😉 A może macie dla mnie jakieś rady na ten temat?

2. Żyj poniżej swoich środków. Po prostu, nie kupuj niczego na co Cię nie stać. To sprawi, że nie zadłużysz się w celu kupna rzeczy, która i tak straci na wartości, jak np. elektronika, samochód czy meble. Kusi nas wszystko i chcemy żyć ponad stan, ale to wpędza nas w długi i w rezultacie stać na na coraz mniej. Nawet podstawowe wydatki stają się problemem, kiedy otaczamy się przedmiotami spoza naszych możliwości.

3. Kiedy zależy Ci na czymś spoza Twojego zasięgu postaraj się zebrać na to dodatkowe środki – sprzedaj niepotrzebne rzeczy, poszukaj dorywczego zajęcia albo spróbuj przekuć swoją pasję w zarobek.

4. Bądź wdzięczny za to co masz i nie porównuj się do innych. Wtedy nie będziesz czuł przymusu kupowania określonych rzeczy, wyglądania jak inni lub robienia tego co oni. Pomyśl dobrze – czy naprawdę nie masz powodów do zadowolenia z tego co masz?

5. Oszczędzaj 🙂 Oszczędności to najlepsza metoda na uniknęcie zadłużenia przy nagłych sytuacjach losowych. Więcej na temat oszczędzania znajdziecie w moich wpisach: Ogarniamy życie: projekt 1000 zł – prosta metoda na oszczędzanie oraz Ogarniamy życie: trzy nowe metody na oszczędzanie $$$ 🙂

6. Ustaw automatyczne płatności. W ten sposób Twoje rachunki na pewno będą zapłacone, nie zapomnisz o niczym. Będziesz mieć spokojny umysł i z pełną świadomością zarządzisz tym co zostało po zapłacaniu tych najważniejszych płatności.

7. Ustal swoje finansowe priorytety. Jeśli masz ograniczone środki finansowe to musisz dokonać wyboru – ustal to co jest dla Ciebie najważniejsze i na to przeznaczaj swoje pieniądze. Więcej o tym piszę tutaj: Ogarniamy życie: jak ustalić priorytety finansowe?

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza

Jak efektywnie spłacać kredyty

Dzisiaj kolejny wpis z cyklu – ogarniamy finanse. Poprzedni tutaj: https://monn-iza.com/2018/11/25/ogarniamy-zycie-projekt-1000-zl-prosta-metoda-na-oszczedzanie/. Ponieważ 2019 to będzie rok, w którym stanę się mistrzem w ogarnianiu finansów, chciałam dzisiaj przedstawić wam stosunkwo łatwą metodę na szybsze spłacenie zobowiązań. Jest ona znana jako metoda śnieżnej kuli. Myślę, że spora część z nas ma więcej niż jedno zobowiązanie finansowe. Chociażby kredyt hipoteczny i np. raty na jakieś urządzenie lub kredyt gotówkowy. W życiu już tak jest, że nie zawsze możemy sobie pozwolić na kupno czegoś za gotówkę. Jednak kiedy już mamy dane zobowiązania to chcemy się ich jak najszybciej pozbyć. Metoda śnieżnej kuli to bardzo ułatwia.

Ważne: jest to metoda dla osób, które mają więcej niż jedno zobowiązanie finansowe. Chcę wam przedstawić to tak, jak ja to rozumiem.

Przykład. Co miesiąc spłacamy:

  • kredyt gotówkowy –  200 zł
  • raty za sprzęt AGD –  100 zł
  • kredyt hipoteczny  –  600 zł

Łącznie nasze zobowiązania to 900 zł. Wydawać by się mogło, że powinnyśmy spłacić jak najszybciej kredyt hipoteczny, ponieważ mamy najwyższą ratę. Nic bardziej mylnego! Kredyty hipoteczne są z reguły najtańsze, bo mają najniższe oprocentowanie. Zastanówmy się i sprawdźmy, które zobowiązanie jest najdroższe – czyli w stosunku do tego co otrzymaliśmy – spłacić musimy najwięcej. Zazwyczaj najdroższy jest kredyt gotówkowy. Teraz musimy ustalić jaką kwotę jesteśmy w stanie z naszego budżetu wykroić, aby NADPŁACAĆ ten kredyt. Jeśli nasz budżet jest napięty, zastanówmy się czy z czegoś możemy zrezygnować na rzecz nadpłacania kredytu (np. róbmy kawę w domu do kubka termicznego i nie kupujmy na wynos, zrezygnujmy z kablówki itp.). Nie musi to być duża kwota. Oczywiście im więcej tym lepiej, ale w granicach możliwości. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji kiedy nie będziemy mieli się za czego utrzymać do końca miesiaca.Więc uznajmy, że co miesiąc płacimy 200 zł raty + 50 zł nadpłacamy. Czyli 250 zł przeznaczamy na spłatę kredytu gotówkowego, pozostałe zobowiązania płacimy tak jak mamy w harmonogramie. Kiedy już spłacimy nasz kredyt  gotówkowy to nie uznajemy, że teraz mamy 250 zł dodatkowej gotówki, tylko przeznaczamy tą kwotę na nadpłacanie kolejnego zobowiązania.

  • kredyt gotówkowy – spłacony 😀
  • raty za sprzęt – 100 zł + 250 zł nadpłaty = 350 zł

W ten sposób na pewno szybko spłacimy nasze raty. Teraz kolej na kredyt hipoteczny, który nie zawsze można zacząć spłacać wcześniej od razu. Często jest okres kilku lat kiedy nie możemy nadpłacać kredytu. Jeśli uda nam się spłacić  pozostałe zobowiązania wcześniej, po prostu odkładajmy kwotę, ktorą mamy wolną czyli w tym przypadku 350 zł. Możemy potem wpłacić większą kwotę w jednym przelewie. To miłe uczucie kiedy widzimy jak kwota naszego kredytu maleje!

Jest to metoda, dla osób, które chcą jak najszybciej pozbyć się swoich zobowiązań. Pamietajmy, że w większosci przypadków im szybciej spłacimy pełną kwotę tym mniej nas będzie kosztował dany kredyt. Dostaniemy zwrot ubezpieczenia itp. Zawsze możecie skontaktować się z kredytodawcą i zapytać jak wygląda wcześniejsza spłata w waszym przypadku lub przejrzeć dokładnie umowę.

Przede wszystkim – czytajmy umowy, które podpisujemy! Zadawajmy pytania – o całkowitę kwotę jaką musimy spłacić, o ukryte koszty i możliwość wcześniejszej spłaty.

Mam nadzieję, że tym wpisem wam pomogłam i jesteście o krok bliżej do bycia mistrzem w pieniądzach 😁

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza