Co się dzieje w Twoim życiu, kiedy narzekasz?

Każdy z nas ma czasem gorszy dzień i trochę sobie ponarzeka, a to na pogodę, a to na korki, a to na ludzi w okół. Najłatwiej dać upust emocjom poprzez zwerbalizowanie ich. Co jednak, kiedy narzekanie staję się naszą codziennością? „To nie będzie dobry dzień” – to Twoje motto o poranku? Ten wpis jest dla Ciebie!

Pomyśl o tym: co się dzieje kiedy narzekasz?

Po pierwsze, wypowiadasz na głos słowa, które kreują rzeczywistość. Dajesz sygnał swojemu umysłowi, że może wyłapać takie elementy z otoczenia. Trenujesz swój mózg do tego aby usprawiedliwił Twoje złe samopoczucie. Przecież jeśli wierzysz w to, że świat jest zły, będziesz szukał argumentów za. Ominiesz dobre rzeczy i skupisz się na tych złych. To jest niekończąca się spirala, pamiętaj o tym. Mózg można wytrenować w każdym kierunku.

Po drugie, dajesz wyraz temu, że nie masz kontroli nad własnym życiem. Narzekanie wiąże się z bezsilnością. Zaczynasz wierzyć w to, że nie masz siły sprawczej, a to prosta droga do bycia nieszczęśliwym. Dopóki nie przejmiesz sterów nie masz szans na szczęście.

Jeżeli masz potrzebę narzekania na coś – przyjrzyj się temu. Czy masz na to wpływ? Jeśli tak, to nie ma sensu narzekać, tylko zabrać się do roboty i zmienić stan rzeczy. Nie masz na to wpływu? Tym bardziej nie ma sensu narzekać! Jest dużo innych, przyjemniejszych spraw, którymi możesz się zająć w tym czasie 😉

Czasem wydaje nam się, że nie mamy na coś wpływu, ale zawsze mamy wpływ na dwie rzeczy – na nasze podejście do sprawy i nasze działania. To sprawia, że narzekanie nie ma sensu, ponieważ jest kwestią wyboru. Jeśli wybierzesz narzekanie, to już Twoja sprawa, jednak spodziewaj się konsekwencji takich jak opisałam powyżej.

Oczywiście jest to trudne, szczególnie w naszym kraju, gdzie narzekanie jest jak oddychanie, ale nic nie stoi na przeszkodzie abyś zmienił schemat. Być może inni wezmą z Ciebie przykład i Twoje otoczenie stanie się bardziej pozytywne? Pomyśl o tym następnym razem kiedy zmarszczysz czoło i poczujesz, że chcesz narzekać.

Ja zaczynam mniej narzekać już od dzisiaj! A Ty? 🙂

xoxo,

Monn Iza