Budżetowanie dla każdego

Każdy, kto próbuje ogarnąć swój budżet wie, jakie to może być trudne. Jest tyle rzeczy, które mogą pójść nie tak i mnóstwo metod, wśród których można się pogubić. Dlatego ja przedstawiam Ci dzisiaj bardzo prostą metodę na podział przychodów w każdym miesiącu. Dzięki niej Twój budżet stanie się uporządkowany, a sytuacja finansowa jasna.

Budżetowanie nie oznacza, że musimy każdy grosz wydać na przetrwanie albo odłożyć. Znajdź środki na przyjemności, aby nie czuć się sfrustrowanym koniecznością odmawiania sobie wszystkiego. Jak to jednak zrobić? Jak wygospodarować środki na wszystko?

Podziel swoje przychody na trzy części: 50%, 30% i 20%. Następnie wydatki podziel na 3 kategorie: potrzeby, zachcianki i oszczędności. Odpowiednio – na potrzeby wydajemy 50% naszego budżetu, na zachcianki 30%, a 20% odkładamy jako oszczędności. Potrzeby to szeroka kategoria ponieważ tu mieszczą się wszystkie wydatki związane z mieszkaniem, zobowiązania finansowe, jedzenie i opłaty związane z codziennym funkcjonowaniem.

50% naszych przychodów przeznaczamy na wszystko to, co MUSIMY zapłacić. Czynsz, paliwo, bilet na komunikację miejską, karta parkingowa, rachunki, kredyty, raty, subskrypcje, składki oraz jedzenie.

30% przeznaczamy na pozostałe zakupy, ubrania, kosmetyki, leki, wyjścia do kina, restauracji, prezenty. W zależności od miesiąca ta kwota może być różna i do Ciebie należy decyzja co zrobisz z nadwyżką 😉

20% to oszczędności, czyli co miesiąc odkładamy tą część przychodów na konto oszczędnościowe lub do skarbonki. Jeśli zabraknie Ci środków na niespodziewany zakup, a jeszcze nie masz na tyle oszczędności – weź z tej puli. Nie ma sensu oszczędzać i jednocześnie się np. zadłużyć, albo pozbawić podstawowych rzeczy. Oczywiście to musi być wyjątkowa sytuacja i nie może się powtarzać. Jeśli regularnie brakuje Ci środków musisz przemyśleć swoje zakupy, potrzeby oraz dostosować budżet.

Przykład: Pan Ktoś zarabia 2000 zł miesięcznie, do tego co miesiąc otrzymuje 300 zł premii, więc przychody Ktosia wynoszą 2300 zł. Według podziału 50/30/20 – 1150 zł przeznacza na potrzeby, 690 zł ma co miesiąc na pozostałe zakupy i na rozrywkę, a 460 zł odkłada.

Powiedzmy, że Ktosiowi brakuje funduszy na potrzeby, czyli po zliczeniu rachunków wychodzi kwota 1300 zł: 400 zł czynsz, 100 zł rachunki, 50 zł abonament, 150 zł na różne subskrypcje, 100 na bilet miesięczny, 500 zł Ktoś wydaje na jedzenie (na podstawie rachunków z poprzednich miesięcy). Brakuje mu więc 150 zł. Co taki Ktoś może z tym zrobić? Oczywiście idealnie byłoby otrzymać podwyżkę w pracy, lub w jakiś inny sposób powiększyć przychody, jednak to nie zawsze jest możliwe. Co więc Ktoś może w tej sytuacji zrobić? W pierwszej kolejności powienien się zastanowić czy jest coś, co może wyeliminować z wydatków. Być może jakaś niepotrzebna subskrypcja, z której tak naprawdę nie korzysta? Powiedzmy, że Ktoś postanowił zrezygnować z subskrypcji, która kosztowała go 50 zł miesięcznie. Brakuje mu jednak dalej 100 zł. Ktoś postanowił więc przyjrzeć się swoim rachunkom za zakupy spożywcze. Okazało się, że może miesięcznie obniżyć wydatki do 400 zł. Pan Ktoś mógłby ewentualnie przeznaczać 1300 zł na potrzeby, jednak kosztem budżetu na rozrywkę. Ten budżet nie jest sztywny, pokazuje jedynie jak mniej więcej powinny wyglądać nasze wydatki.

Pisałam Wam również o budżecie spożywczym tutaj: https://monn-iza.com/2019/06/23/budzet-1000-zl-na-jedzenie/. Myślę, że warto robić listę zakupów i menu tygodniowe, aby móc kontrolować wydatki. Może się okazać, że jesteśmy w stanie wydawać mniej na jedzenie nie odmawiając sobie wcale niczego tylko mądrze zarządzając zawartością naszej lodówki/spiżarni oraz planując posiłki.

Zastanów się, czy budżetowanie nie ułatwi Ci życia? Bo ja zaczęłam się do niego stosować i uważam, że jest genialny sposób na #ogarnianiefinansow ! 😊

Przy zakupach online możesz otrzymać zwrot części kwoty za zakupy. Wystarczy, że zarejestrujesz się na stronie Refunder klikając w link poniżej. Jeśli zrobisz zakupy powyżej 50 zł w ciągu 45 dni od daty rejestracji otrzymasz bonus – 10 zł 🙂

Darmowa rejestracja plus bonus 10 zł za pierwsze zakupy powyżej 50 zł!

Ja uwielbiam cashbacki, bo wiem wtedy, że każdy mój zakup jest o kilka procent „tańszy”, dzięki temu, że później dostaje zwrot. Na szczęście nie kupuje przez to więcej, niż potrzebuje, ale zdarza mi się kupić produkt z wyższej półki, bo wiem, że dostanę większy zwrot, a produkt będzie lepszej jakości. Refunder to cashback, któremu ufam i wypróbowałam, dlatego mogę wam go polecić, bo wiem, że wszystko jest tak jak opisują. Co jakiś czas, po uzbieraniu 45 zł, wypłacam sobie tą kwotę i mam rachunek za internet za darmo 🙂

Życzę wam powodzenia w budżetowaniu!

xoxo,

Monn Iza

7 nawyków, które pozwolą Ci żyć bez kredytów

Poruszałam już tematy finansowe na blogu. Jest to ważny aspekt życia, więc warto mieć wszystko pod kontrolą jeśli chodzi o finanse. Oto 7 nawyków, które pomogą wam żyć bez kredytów. Gdybym tylko znała te nawyki wcześniej… 😁 W każdym razie najważniejsze to uczyć się na błędach. Jeśli już macie kredyty to możecie użyć prostej metody na spłacenie kredytów, o której pisałam tutaj: https://monn-iza.com/2018/11/29/ogarniamy-zycie-jak-efektywnie-splacac-kredyty/, ten wpis będzie jak znalazł! 😊

1. Stwórz budżet i trzymaj się go. Jak do tej pory, wszelkie moje próby stworzenia budżetu kończyły się po jednym miesiącu… Dlatego teraz robię research i jak tylko stworzę budżet, który się u mnie sprawdzi na dłuższą metę to od razu się z wami tym podzielę 😉 A może macie dla mnie jakieś rady na ten temat?

2. Żyj poniżej swoich środków. Po prostu, nie kupuj niczego na co Cię nie stać. To sprawi, że nie zadłużysz się w celu kupna rzeczy, która i tak straci na wartości, jak np. elektronika, samochód czy meble. Kusi nas wszystko i chcemy żyć ponad stan, ale to wpędza nas w długi i w rezultacie stać na na coraz mniej. Nawet podstawowe wydatki stają się problemem, kiedy otaczamy się przedmiotami spoza naszych możliwości.

3. Kiedy zależy Ci na czymś spoza Twojego zasięgu postaraj się zebrać na to dodatkowe środki – sprzedaj niepotrzebne rzeczy, poszukaj dorywczego zajęcia albo spróbuj przekuć swoją pasję w zarobek.

4. Bądź wdzięczny za to co masz i nie porównuj się do innych. Wtedy nie będziesz czuł przymusu kupowania określonych rzeczy, wyglądania jak inni lub robienia tego co oni. Pomyśl dobrze – czy naprawdę nie masz powodów do zadowolenia z tego co masz?

5. Oszczędzaj 🙂 Oszczędności to najlepsza metoda na uniknęcie zadłużenia przy nagłych sytuacjach losowych. Więcej na temat oszczędzania znajdziecie w moich wpisach: Ogarniamy życie: projekt 1000 zł – prosta metoda na oszczędzanie oraz Ogarniamy życie: trzy nowe metody na oszczędzanie $$$ 🙂

6. Ustaw automatyczne płatności. W ten sposób Twoje rachunki na pewno będą zapłacone, nie zapomnisz o niczym. Będziesz mieć spokojny umysł i z pełną świadomością zarządzisz tym co zostało po zapłacaniu tych najważniejszych płatności.

7. Ustal swoje finansowe priorytety. Jeśli masz ograniczone środki finansowe to musisz dokonać wyboru – ustal to co jest dla Ciebie najważniejsze i na to przeznaczaj swoje pieniądze. Więcej o tym piszę tutaj: Ogarniamy życie: jak ustalić priorytety finansowe?

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza

Oszczędzaj efektywnie

Dzisiaj chciałabym znowu poruszyć temat oszczędności. Końcówka starego roku i początek nowego to ciężki czas dla naszych finansów. Prezenty, święta – trzeba coś kupić, ugotować i ubrać nowy ciuch. Niektórzy z nas także wyjadą na święta do rodziny więc dochodzą też koszty podróży. Potem sylwester i styczniowe wyprzedaże w sklepach… Ogólnie, finansowa masakra. Chyba, że ktoś się przygotował wcześniej 🙂

Ostatnio pisałam o motywacji https://monn-iza.com/2019/01/10/ogarniamy-zycie-kilka-sposob-na-motywacje/ i mam nadzieję, że uda mi się was zmotywować do oszczędzenia. Zaczęłam oszczędzać już w zeszłym roku, jednak są to na razie małe kwoty. Mam nadzieję, że tymi wpisami zmotywuje nie tylko was do oszczędzania, ale przede wszystkim samą siebie. Wiem, że oszczędzanie ma mnóstwo korzyści i właściwie żadnych wad (jeśli mądrze oszczędzamy). Nie jest jednak łatwe, kiedy nie wiemy po co i jak oszczędzać.

Po co oszczędzać? Niby łatwa sprawa, każdy z nas teoretycznie wie, że należy oszczędzać. Mało kto jednak został nauczony oszczędzania. Żyjemy z dnia na dzień, od wypłaty do wypłaty, niezależnie od tego ile zarabiamy. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więć z zarobkami rosną też nasz wydatki. W końcu musimy się dopasować do stylu życia innych. Właściwie chcemy, bo możemy to olać i robić/ kupować tylko to co sprawia nam radość. Ale to już inna kwestia, temat na inny wpis.

Najważniejszym argumentem za oszczędzaniem jest niezależność. Nie musicie pożyczać od rodziny i tym bardziej w banku czy parabanku. Nie wyczyścicie karty kredytowej ani debetu na koncie. Większy wydatek nie spowoduje u was problemów na przyszłość. Dobrze wiemy, że życie na drugie imię ma zmiana, a na trzecie niespodzianka. Nigdy nie przewidzimy w 100% co się stanie. Musimy się z tym pogodzić. Poduszka finansowa da nam wolność wyboru, kiedy coś pójdzie nie tak. Bedziemy mogli działać, a nie tylko biernie przyglądać się temu co się dzieje z naszym życiem. Drugim argumentem jest otwarcie sobie możliwości – kiedy na waszej drodze pojawi się jakaś super okazja, ale trzeba będzie zainwestować pieniądze to będziecie mogli bez problemu z niej skorzystać. Wyjazd za granicę? Kurs? Inwestycja? Żaden problem. Tylko korzystając z okazji, jakie daje nam życie możemy się rozwijać. Kolejnym ważnym argumentem jest wypadek/choroba. Uwierzcie mi, że kiedy zdrowie nam szwankuje pieniądze przestają mieć takie znaczenie jak wcześniej. Stają się narzędziem do uzyskania jak najlepszej pomocy, najlepszych leków czy terapii. Jest to przykra rzeczywistość, ale tak już jest. Inne sytuacje losowe – zepsuta pralka, samochód. Oczywiście, możecie kupić pralkę na raty 0% i ta opcja zawsze wam zostaje. Jednak nie będzie to wtedy dla was jedyny wybór. Poza tym mamy tendencje do tego, że jak kupujemy coś na raty to wybieramy droższe rzeczy, bo przecież rata mięsieczna o 50 zł większa nie wydaje nam się niczym strasznym. Możemy więc kupić coś czego w zasadzie nie potrzebujemy. Żeby poczuć się lepiej, bardziej luksusowo – bo nas stać! Jednak w perspektywie kilku lat spłacanie tego może okazać się dla nas uciążliwe i lepiej te 50 zł dołożyć do oszczędności 😉

Jakie oszczędności warto mieć? Jakiekolwiek 😋 Myślę, że warto mieć co najmniej dwa rodzaje oszczędnośći. Na co możemy odkładać?

1. Fundusz na czarną godzinę – powinien być wysokości waszej 3 miesięcznej wypłaty. Po to, żebyście w razie czego mogli przez trzy miesiące na spokojnie szukać nowej pracy i nie martwić się, że nie będziecie mieli za co kupić chleba czy zapłacić rachunku.

2. Oszczędności na konkretny cel. Na wkład własny przy kupnie mieszkania. Na samochód, nawet na wakacje. Na inwestycję w rozwój. Tutaj granicą jest wasza wyobraźnia.

3. Możecie też oszczędzać na bardziej odległą przyszłość – na czas kiedy będziecie mieć dziecko, rozkręcać swój biznes lub nawet na czas emerytury.

4. Oszczędności w wysokości ok 1000 zł – 2000 zł – na sytuacje losowe. Naprawa samochodu czy nagła wizyta u dentysty nie zrujnuje wam portfela. Tego typu pieniądze możecie trzymać nawet w skarbonce – ważne żeby mieć w głowie, że to są pieniądze na sytuację podbramkową, nie na nową torebkę czy buty 😉

Jest to oczywiście sytuacja idealna. Myślę, że każda zaoszczędzona kwota da nam dobry start. Będzie to też dowód dla nas samych, że jesteśmy rozsądnymi ludźmi i potrafimy oszczędzać 😉 Nie będziemy mogli już radośnie wydawać wszystkiego co zarobimy pod pretekstem – no takim już jestem rozrzutnym człowiekiem, nie potrafię oszczędzać 😁 Nasze myśli o nas samych stają się rzeczywistością, warto więć zacząć myśleć o sobie jako o osobie oszczędnej.

https://monniza.oferty-kredytowe.pl/j/widgets/distributor_comparision_widget.js var idDistributor = 396552; distributor_comparision_widget(„distributor_comparision58”, idDistributor, 58 ).render();
warto zaśpiewać sobie zaraz po wypłacie 😀

Jak oszczędzać? Poczytajcie w moich poprzednich wpisach:

Projekt 1000 zł – czyli jak w bardzo łatwy sposób odłożyć 1000 zł

Proste metody na poprawę Twoich finansów

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza

Jak ustalić swoje priorytety finansowe?

Witam was w drugim tygodniu nowego, pięknego 2019 roku! Aura jest mocno zimowa, ale ja wcale nie zaszyłam się pod kocem i nie zapadłam w zimowy sen. Przygotujcie się na maksymalną dawkę inspiracji, motywacji i informacji ode mnie, bo jestem nakręcona jak szwajcarski zegarek na pracę pełną parą!

Dzisiaj poruszę temat priorytetów finansowych. Priorytety są bardzo przydatne, bo ułatwiają życie. Z kolei ułatwianie sobie życia w dobry sposób to moja pasja 😁

Więc, o co chodzi w ustalaniu priorytetów finansowych? Jest to proste, ale wymaga trochę czasu i przemyślenia. Ponieważ w pierwszej chwili może wam przyjść do głowy mnóstwo rzeczy, a warto wybrać tylko kilka. Myślę, że to jest zależne od naszych możliwości. Jeśli nie mamy oszczędności i żyjemy od wypłaty do wypłaty to ustalmy mniej więcej trzy priorytety o wartości malejącej.

Przykładowe priorytety na 2019 rok:

  1. Zbudowanie oszczędności.
  2. Tygodniowe wakacje.
  3. Nadpłata kredytu.

Może ich być o wiele więcej, ale szczerze mówiąc, im mniej tym lepiej. Wybierzcie te najważniejsze. Dla mnie w tym roku to na pewno będzie zbudowanie oszczędności, więc umieściłam to na pierwszym miejscu. Na drugim tygodniowe wakacje – jeszcze nie wiem gdzie, ale wiem że na pewno będe potrzebować jakieś środki na ten cel :p Trzeci priorytet to nadpłata kredytu i szybsze uzyskanie niezależności finansowej.

Poniżej tabelka z dokładną rozpiską. Oczywiście mam dla was też wersję edytowalną do ściągnięcia i uzupełnienia 🙂

Najłatwiejszym sposobem na trzymanie się wyznaczonych sobie priorytetów jest zarządzanie swoimi finansami według nich. Oczywiście to muszą być realne kwoty, nie możemy założyć, że będziemy odkładać 80% naszej wypłaty, bo za 20% na pewno się nie utrzymamy. Po otrzymaniu wypłaty przelejcie na konto/konta oszczędnościowe konkretne kwoty, które sobie założyliście. Następnie zapłaćcie wszystkie zobowiązania, rachunki, czynsz itp. Pozostałą kwotą zarządzcie tak, abyście mogli w każdym tygodniu zrobić większe zakupy plus mieć jakąś luźną kwotę na codziennie wydatki (bilet na autobus czy świeży chleb) 🙂 Jeśli zobaczycie, że na pewno wam nie wystarczy na życie do końca miesiąca zrewidujcie wydatki lub priorytety. Być może założenie, że będziecie odkładać 600 zł miesięczne jest nierealne bo macie wysokie koszty utrzymania. Najlepiej wtedy przyjrzeć się naszemu budżetowi – może uda nam się gdzieś zmniejszyć wydatki na rzecz priorytetów. Jeśli nie ma takiej opcji, zmniejszcie kwoty przeznaczone na priorytety. Lepiej odłożyć mniej niż zadłużyć się po to aby dotrwać do wypłaty 😉

Pro tip: PRIORYTETY POWINNY STANOWIĆ ok. 25 % NASZYCH PRZYCHODÓW.

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza

Trzy metody na oszczędzanie $$$

Witajcie kochani!

Mam dla was dzisiaj kolejne po Projekcie 1000zl, o którym pisałam tutaj: Ogarniamy życie: projekt 1000 zł – prosta metoda na oszczędzanie metody oszczędzania. Grudzień to trudny czas dla finansów, jednak mam nadzieję, że razem ze mną od stycznia macie zamiar zapanować nad swoim budżetem. Dzisiaj będzie krótko i na temat bo walczę z wirusem, który utrudnia mi dostęp do mojej weny twórczej 🙂 

Jak zrobić taką tablicę? Klik: https://monn-iza.com/2018/12/13/inspiracje-diy-tablica-kredowo-magnetyczna/

Pierwsza z nich to metoda 10 %.

Jest to bardzo prosta metoda. Zobowiązujecie się, aby co miesiąc przelewać na konto oszczędnościowe lub wrzucać do skarbonki 10% wszystkich swoich przychodów. Oznacza to, że bierzecie pod uwagę waszą wypłatę + premie + pieniadze otrzymane w prezencie + pieniądze zarobione poza pracą.

Jeśli zarabiacie dla przykładu: 1700 złotych to odkładacie 170 zł miesięcznie przez rok. Kiedy zdarzy się miesiąc, w którym otrzymacie 300 zł premii, a wasze przychody miesięczne wzrosną do 2000 zł – odkładacie wtedy 200. W kolejnym miesiącu macie urodziny i ciocia da wam 200 zł w prezencie – odkladacie więc 10% z 1900 czyli 190 zł. 

W tej metodzie miesięcznie odkładamy większe kwoty więc i suma oszczędności będzie większa. Najważniejsze to nie dawać sobie taryfy ulgowej. Nawet jeśli w jakimś miesiącu zarobicie dodatkowo 1000 zł to przy zarobkach 1700 zł, odkładacie 270 – bez żadnych wymówek. 

Powiedzmy, że przez 8 miesięcy w roku zarobicie 1700 zł więc odlożycie 170. Dwa razy w roku dostaniecie do tego premie – 300 zł, raz bon na święta – 400 zł i raz prezent na urodziny w postaci gotówki – 200 zł.

Odłożycie więc 1960 złotych w jeden rok!

To jest świetna metoda dla tych z was, którzy chcą oszczędzić więcej niż w projekcie 1000 zł, ale bez poczucia, że połowa waszych przychodów idzie na konto oszczędnościowe, a wy nie macie za co żyć. Zupełnie nie o to chodzi w oszczędzaniu!

Druga metoda to metoda 50 %. 

Spokojnie, nie mówię o 50% waszych przychodów. Tutaj odkładamy połowę naszych dodatkowych przychodów. Wracając do przykładu z poprzedniej metody, naszymi dodatkowymi przychodami były: 600 zł premii łącznie, 400 zł na święta i 200 zł od cioci na urodziny. W tym przypadku odłożymy rocznie 600 zł bez żadnej „wyrwy” w naszym budżecie. Były to bowiem dodatkowe środki, których teoretycznie nie powinnyśmy przewidywać w naszym życiu finansowym. Jest to metoda dla tych z was, którzy mają już jakieś podstawowe oszczędności, ale chcą całkowicie bezboleśnie odłożyć jeszcze trochę. 

Oczywiście możemy połączyć te dwie metody. Metoda łączona, nazwijmy ją roboczo 10%/50% będzie wyglądać następująco: odładamy 10 % naszej podstawowej wypłaty co miesiąc przez cały rok plus 50 % dodatkowych przychodów. Jest to najbardziej efektywna metoda oszczędzania. 

Wróćmy do naszego przykładu. Oszczędzamy przez 12 miesięcy po 170 zł co daje nam 2040 zł plus 600 zł z dodatkowych przychodów czyli: 2640 zł w rok! Przy tej metodzie co prawda musimy się bardziej pilnować i liczyć dokładnie jeśli np. premię dostajemy razem z wypłatą. Moim zdaniem jednak warto trochę czasu poświęcić naszym finansom, tak aby mieć spokojną głowę i być przygotowanym na trudne sytuacje. 

Jeśli podobał wam się ten wpis polecam wam też inny z serii ogarniamy finanse: Ogarniamy życie: proste metody na poprawę finansów. Zaglądajcie do mnie regularnie po więcej inspiracji finansowych 😀

Miłej niedzieli!

xoxo

Monn Iza

Proste metody na poprawę Twoich finansów

Temat finansów jest dla mnie ważną częścią ogarniania życia. Wiem, że w finansach osobistych chodzi o to, aby nauczyć się dobrego podejścia do pieniędzy i zarządzania tym co mamy. Możemy zarabiać coraz więcej, ale dalej nie mieć oszczędności i żyć od wypłaty do wypłaty.

O oszczędzaniu pisałam już wcześniej tutaj: https://monn-iza.com/2018/11/25/ogarniamy-zycie-projekt-1000-zl-prosta-metoda-na-oszczedzanie/ i będę jeszcze pisać w przyszłości.

Opisałam także metodę śnieżnej kuli jako metodę efektywnego spłacania zobowiązań: https://monn-iza.com/2018/11/29/ogarniamy-zycie-jak-efektywnie-splacac-kredyty/.

Teraz chce wam przedstawić kilka pomysłów na poprawę waszych finansów. Niektóre już pewnie znacie, ale może coś was zaskoczy 😉

Robienie listy zakupów i nie kupowanie pod wypływem impulsu. Zakupy spożywcze to oczywistość jeśli chodzi o robienie listy. Jednak chodzimy do sklepów też po dekoracje do domu, ubrania, kosmetyki i inne. W każdym przypadku zazwyczaj idziemy po określone rzeczy. Myślimy: „potrzebuje nowych spodni” i idziemy do galerii handlowej. Przy okazji jednak widzimy na wieszaku ładną koszulę, która będzie świetnie pasowała do naszych nowych spodni. Przecież nie mieliśmy zaplanowanego, że kupujemy tylko spodnie. Spodnie były tak naprawdę tylko pretekstem, żeby pójść i zaszaleć 🙂 Been there, done that…  Żelazna lista może nas uratować. Nie ma opcji, żeby kupić coś spoza listy. Wchodzimy do sklepu z klapkami na oczach i oglądamy – mierzymy – kupujemy tylko np. spodnie. Tak samo z innymi produktami. Warto też się zastanowić czy naprawdę tego potrzebujemy, czy raczej jest to zakup na poprawę humoru lub z innych emocjonalnych powodów.

Lista zakupów spożywczych jest z jednej strony prosta, ale z drugiej wymaga od nas po pierwsze zaplanowania posiłków, po drugie przejrzenia naszych zapasów. Nie ma przecież sensu kupować trzeciej paczki ryżu. Zdarza się to jednak, kiedy poprzednią kupiliśmy 2 miesiące temu i jej nie zużyliśmy bo nie zaplanowaliśmy posiłków. Warto poświęcić jedno popołudnie na zaplanowanie tego co będziemy jeść, drugie na zrobienie zakupów. Nie jest to łatwe, na początku jest to wręcz trudna i mozolna praca. Ja jednak mam zamiar podjąć się tego wyzwania, bo wiem, że będzie to dla mnie duże ułatwienie w długiej perspektywie. Mam nadzieję, że dołączycie do mnie! 😊

Tworzenie list zakupów wiąże się też z tym, abyśmy nie chodzili do sklepów pod wpływem nudy, dla rozrywki. Lepiej omijać w takim przypadku galerie handlowe 😀 Jest dużo przyjemniejszych aktywności. Zakupy dają satysfakcję krótkotrwałą, wspomnień z koncertu czy wycieczki nikt wam nie zabierze 🙂

Polecam wam też zarejestrowanie się na stronie Refunder, gdzie robiąc zakupy przez internet otrzymujecie zwrot gotówki. Ja właśnie przelałam sobie środki, które tam zgromadziłam. Rejestrując się na stronie przez mój link otrzymacie 10 zł na start!

Klik: Refunder – monnizablog

Refunder współpracuje z większoscią sklepów internetowych (ponad 600 sklepów!) m.in. Allegro, Aliexpress, sklepami z AGD, Grouponem itd. Po zarejestrowaniu się na stronie możecie ściągnąć wtyczkę, która będzie was informować przy robieniu zakupów o tym ile % zwrotu  otrzymacie i w dodatku zrobi wszystko za was. Po uzbieraniu min. 45 zł możecie kilkoma kliknięciami przelać sobie te środki na konto. Naprawdę wam to polecam, bo nawet jeśli otrzymacie złotówkę zwrotu za jakiś zakup to jest złotówka wiecej na waszym koncie. Oczywiście, zbierajcie pieniądze za zakupy, których potrzebujecie. Niech to nie będzie pretekst do kupowania 😋

Robiąc zakupy przez internet macie więcej czasu na zastanowienie się czy danej rzeczy potrzebujecie lub poszukania innych, tańszych opcji. W sklepie musimy się szybko decydować i zazwyczaj ulegamy pokusie. 

Poszukajcie tańszych, ale dobrych zamienników produktów, których używacie. Czasami produkty nie różnią się w ogóle składem, jedynie nazwą firmy! Jesteśmy podatni na reklamy i kiedy dany produkt sprzedaje duży koncern sięgamy po niego chętniej. Jest to też wynik naszego zaufania wobec czegoś co znamy. Nie bójmy się jednak testować! Tańsze nie zawsze znaczy przecież gorsze. 

Przeszukajcie szafę, strych, piwnicę czy garaż. Na pewno coś możecie sprzedać, komuś się to przyda, a wam wpadną dodatkowe środki. Jeśli chodzi o sprzedaż ubrań to polecam wam vinted, ze względu na popularność i brak opłat.

Mój profil na vinted: Vinted

Zróbcie zdjęcia, opiszcie stan danej rzeczy. Vinted podpowiada jakie ceny ustalają na podobne ubrania inni użytkownicy. Dzięki temu nie zanizycie, ani nie zawyżycie ceny i szybciej sprzedacie waszą rzecz. Sprzedać możecie też niepotrzebne meble, dekoracje czy rękodzieło na portalach typu na olx czy allegro. Możliwości jest dużo, trzeba tylko chcieć 🙂

Kolejna metoda jest bardzo trudna w dzisiejszych czasach. Mianowicie – płacenie gotówką. Kiedy płacimy kartą jest to dla nas prawie tak bezbolesne jakbyśmy otrzymali daną rzecz za darmo! Dopóki nie spojrzymy na stan konta… Płacąc gotówką wydamy mniej, bo będziemy musieli się ograniczać.Najlepiej też założyć sobie daną kwotę, np. na zakupy spożywcze zabrać tylko 200 zł i analizować to co wkładamy do koszyka. Jak każdy nawyk i to można wypracować. Ja zaczęłam się do tego stosować od kilku dni dopiero, a już widzę, że mniej wydaje 🙂

Kolejne wpisy z serii ogarniamy finanse już niedługo!

Powodzenia,

xoxo

Monn Iza