Motywacja i co dalej?

W nawiązaniu do mojego wpisu – https://monn-iza.com/2019/01/10/ogarniamy-zycie-kilka-sposob-na-motywacje/ dzisiaj chciałabym poruszyć ważny temat w kwestii realizacji celów. Motywacja to jedno, ale trzymanie się swojego planu to drugie. Możemy mieć 150% motywacji, ona jest paliwem, które daje nam możliwość startu. Jednak co dalej? Za miesiąc, dwa, pół roku? Motywacja ma różne fazy i może się okazać, że pewnego dnia nie wystarczy jej wam do tego, aby działać według planu i będziecie chcieli odpuścić. Dopóki motywację mamy na najwyższym poziomie musimy stworzyć plan. Rozpiskę dla przyszłej wersji siebie, która pewnego dnia wstanie z łóżka i pomyśli – nie, dosyć. Dzisiaj odpuszczam. Co możemy zrobić, żeby do tego nie dopuścić? Przygotować się!

Karta korzyści

Karta korzyści to świetna sprawa. Sprawdzi się zarówno dla tych z was, którzy nie mogą się doczekać nowej wersji siebie jak i tych, którzy chcą zrealizować swój cel, ale nie do końca wiedzą po co. Możemy zrobić ją zarówno w wersji pozytywnej jak i negatywnej. Zależy co was motywuje – czy konsekwencje pozytywne czy negatywne. Na zmianie możecie dużo zyskać, warto sobie uświadomić co tak naprawdę. Poniżej przykładowa karta korzyści z oszczędzania.

Planowanie

Trzymajmy się przykładu oszczędzania. Jak możemy je zaplanować? Najpierw ustalmy gdzie będziemy odkładać pieniądze. Jeśli na konto oszczędnościowe – musimy je założyć. Zaplanujmy to na konkretny dzień. Później rozważmy różne metody oszczędzania – która będzie dla nas najlepsza? Jeśli wasz budżet jest nąpiety i wydaje wam się, że nie macie z czego odkładać musicie zacząć od analizy wydatków. Minimum jeden miesiąc wcześniej zapisujcie WSZYSTKIE swoje wydatki. Na pewno okaże się, że możecie jakąś kwotę wykroić, rezygnując z czegoś na co wydajacie bez przemyślenia. Standardowo – jedzenie na mieście, kawa na wynos, gotowa kanapka ze sklepu – to zawsze wychodzi drożej niż to samo przygotowane w domu. Może płacicie za jakąś subskrybcje, ale z niej nie korzystacie? W dobie kart kredytowych łatwo nam przeoczyć na co idą nasze pieniądze.

Kiedy już ustalicie jaką minimalną kwotę możecie odkładać miesięcznie ustalcie sami ze sobą – NAJPIERW PŁACĘ SOBIE. I koniec, nie ma innej opcji. Jest to wasz PRIORYTET, prawda? Czyli – najpierw oszczędności, potem rachunki, następnie jedzenie i na koniec jeśli coś zostaje – przyjemności. To musi być wasza…

Żelazna zasada

Niezależnie od tego co jest waszym celem, musicie mieć jakąś żelazną zasadę. Taką, dzięki której nie wypadniecie z drogi do celu. Chcecie schudnąć? Uczyńcie jedzenie warzyw w każdej postaci do każdego posiłku waszą żelazną zasadą. Uwierzcie mi, jak się najecie warzyw to nie wciśniecie drugiej porcji mięsa, choćby nie wiem co. No i trudno jest zjeść pomidora ze snickersem, prawda? 😀 Chcecie zmniejszyć ilość posiadanych rzeczy? Wybierzcie jedną z zasad, o których pisałam tutaj: https://monn-iza.com/2018/12/18/inspiracje-kilka-minimalistycznych-zasad-zycia-dla-kazdego/. Każdy cel ma jakąś żelazną zasadę, która zdecydowanie pomoże wam w chwilach wątpliwości i braku chęci.

Priorytety

Za każdym razem, kiedy będziecie chcieli odpuścić zadajcie sobie pytanie: czy to jest zgodne z moimi priorytetami? Nawet jeśli zrobicie połowę z tego co macie zaplanowane na dany dzień – to będziecie choćby pół kroku bliżej do tej wymarzonej wersji siebie. Wydanie mnóstwa pieniedzy na wyprzedaży na pewno nie wiąże się z priorytetem oszczędzania, ani z priorytetem minimalizowania posiadania. Zawsze w przypadku wątpliwości priorytety będą waszym drogowskazem.

Take a chill pill

Kiedy czujecie, że wasza motywacja leci w dół i nie widać dna – wrzućcie na luz. Dajcie sobie odpocząć. Zróbcie sobie dzień bezstroski. Oczywiście nie mam tu na myśli dnia opychania się czekoladą jeśli chcece schudnąć, czy wydawania pieniędzy kiedy planujecie oszczędzać. Chodzi mi bardziej o pewnego rodzaju oderwanie się od rzeczywistości. Zróbcie sobie małą wycieczkę, pójdźcie do restauracji. Sprawcie sobie nagrodę za to, że tak dobrze wam idzie. Kto ma być dla was dobry, jeśli nie wy? Naładujcie baterie, aby móc następnego dnia z nową energię dalej realizować cele!

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza

Jak ustalić swoje priorytety finansowe?

Witam was w drugim tygodniu nowego, pięknego 2019 roku! Aura jest mocno zimowa, ale ja wcale nie zaszyłam się pod kocem i nie zapadłam w zimowy sen. Przygotujcie się na maksymalną dawkę inspiracji, motywacji i informacji ode mnie, bo jestem nakręcona jak szwajcarski zegarek na pracę pełną parą!

Dzisiaj poruszę temat priorytetów finansowych. Priorytety są bardzo przydatne, bo ułatwiają życie. Z kolei ułatwianie sobie życia w dobry sposób to moja pasja 😁

Więc, o co chodzi w ustalaniu priorytetów finansowych? Jest to proste, ale wymaga trochę czasu i przemyślenia. Ponieważ w pierwszej chwili może wam przyjść do głowy mnóstwo rzeczy, a warto wybrać tylko kilka. Myślę, że to jest zależne od naszych możliwości. Jeśli nie mamy oszczędności i żyjemy od wypłaty do wypłaty to ustalmy mniej więcej trzy priorytety o wartości malejącej.

Przykładowe priorytety na 2019 rok:

  1. Zbudowanie oszczędności.
  2. Tygodniowe wakacje.
  3. Nadpłata kredytu.

Może ich być o wiele więcej, ale szczerze mówiąc, im mniej tym lepiej. Wybierzcie te najważniejsze. Dla mnie w tym roku to na pewno będzie zbudowanie oszczędności, więc umieściłam to na pierwszym miejscu. Na drugim tygodniowe wakacje – jeszcze nie wiem gdzie, ale wiem że na pewno będe potrzebować jakieś środki na ten cel :p Trzeci priorytet to nadpłata kredytu i szybsze uzyskanie niezależności finansowej.

Poniżej tabelka z dokładną rozpiską. Oczywiście mam dla was też wersję edytowalną do ściągnięcia i uzupełnienia 🙂

Najłatwiejszym sposobem na trzymanie się wyznaczonych sobie priorytetów jest zarządzanie swoimi finansami według nich. Oczywiście to muszą być realne kwoty, nie możemy założyć, że będziemy odkładać 80% naszej wypłaty, bo za 20% na pewno się nie utrzymamy. Po otrzymaniu wypłaty przelejcie na konto/konta oszczędnościowe konkretne kwoty, które sobie założyliście. Następnie zapłaćcie wszystkie zobowiązania, rachunki, czynsz itp. Pozostałą kwotą zarządzcie tak, abyście mogli w każdym tygodniu zrobić większe zakupy plus mieć jakąś luźną kwotę na codziennie wydatki (bilet na autobus czy świeży chleb) 🙂 Jeśli zobaczycie, że na pewno wam nie wystarczy na życie do końca miesiąca zrewidujcie wydatki lub priorytety. Być może założenie, że będziecie odkładać 600 zł miesięczne jest nierealne bo macie wysokie koszty utrzymania. Najlepiej wtedy przyjrzeć się naszemu budżetowi – może uda nam się gdzieś zmniejszyć wydatki na rzecz priorytetów. Jeśli nie ma takiej opcji, zmniejszcie kwoty przeznaczone na priorytety. Lepiej odłożyć mniej niż zadłużyć się po to aby dotrwać do wypłaty 😉

Pro tip: PRIORYTETY POWINNY STANOWIĆ ok. 25 % NASZYCH PRZYCHODÓW.

Powodzenia!

xoxo

Monn Iza

Podejmowanie decyzji według priorytetów

Projekt bez tytułu (5)

Każdy czuje się czasami przytłoczony  życiem i chciałby je sobie ułatwić. Uporządkować, nadać jakieś ramy i zasady. Zebrać myśli i przeistoczyć je w działania. Ja tak się czułam przez długi czas. Zaczęłam jednak wprowadzać w swoje życie zmiany i to nieprzypadkowe. Odkryłam coś, co bardzo ułatwiło mi codzienne życie i osiąganie założonych celów. Mianowicie:


Podejmowanie decyzji i życie według priorytetów.


Może to brzmieć banalnie i zagadkowo jednocześnie. Jak to zrobić w praktyce?

Najlepiej ustalić sobie trzy priorytety w życiu prywatnym i od jednego do trzech w życiu zawodowym. Im mniej w jednym czasie tym lepiej.

Oto kilka przykładów:

  1. Powiedzmy, że macie problemy ze zdrowiem, jakąś chorobę, która jest uciążliwa, ale można ją wyleczyć. Waszym priorytetem będzie więc pokonanie tych problemów i życie w zdrowiu. To jest główny priorytet i żeby go osiągnąć musicie zrobić dużo małych rzeczy. Poczytać jak najwięcej na temat choroby – oczywiście naukowych artykułów, nie dr Google. Poszukać lekarza, który ma doświadczenie w leczeniu tej choroby. Zadbać o siebie, zainteresować się tym co w danym momencie będzie dla was najlepsze. Brać leki, zmienić dietę itp. Wasze decyzje życiowe powinny być podporządkowane temu priorytetowi.
  2. Cliche: chcecie schudnąć. To jest wasz priorytet. Co robicie będąc na zakupach w supermarkecie? Kierujecie się priorytetem – kupujecie dużo warzyw i pełnowartościowych produktów, a półkę ze słodyczami omijacie. Wieczorem rozkładacie matę do ćwiczeń, idziecie pobiegać albo na siłownię zamiast siedzieć na kanapie przed telewizorem. Oczywiście ja jestem zwolenniczką zdrowego rozsądku we wszystkim, więc pamiętajcie o tym, żeby dietę i ćwiczenia dopasować do siebie i swoich możliwości.
  3. Postanowiliście zmienić pracę. Podstawa to dobre CV, wiec musicie je przygotować. Logujecie się na portalach zawodowych i stronach z ogłoszeniami. Mówicie znajomym, żeby dali wam znać jeśli usłyszą o wolnym wakacie. Szukacie innych możliwości i alternatyw. Może to być bardziej sprecyzowany priorytet np. chcecie pracować w konkretnej branży/firmie lub założyć swój biznes. Ustalacie co trzeba w tym kierunku zrobić i działacie, krok po kroku.

Żeby jeszcze bardziej sobie sprawę ułatwić, możecie ustalić, które priorytety mogą mieć wspólne działania. Np. chcę mieć więcej pieniędzy i zmienić pracę – szukam wiec takiej w której będę więcej zarabiać. Albo chce zacząć oszczędzać i zmniejszyć ilość posiadanych rzeczy – sprzedaje więc to co nie jest mi potrzebne, zarobione pieniądze odkładam. Nie kupując nowych rzeczy powiększam swoje oszczędności i nie zagracam domu. Chce schudnąć i poprawić swój stan zdrowia – przechodzę na zdrową dietę i zaczynam ćwiczyć. Magia dzieje się sama! Oczywiście wiem, że nie jest to takie proste, ale małymi kroczkami możemy dojść nawet na najwyższy szczyt 🙂

To tylko w ramach wstępu do tego zagadnienia. W następnych wpisach rozszerzę ten temat oraz przygotuje dla was użyteczne narzędzia, abyście mogli sami wprowadzić tą zasadę w swoje życie.

Powodzenia