Aplikacje, które pomogą Ci zbudować dobre nawyki

Większość z nas korzysta z telefonu codziennie, często dla rozrywki lub scrollowania social – mediów. Dlaczego by więc nie wykorzystać tego urządzenia do zbudowania dobrych nawyków? Przychodzę dzisiaj do was z propozycjami kilku aplikacji na telefon, które idealnie się do tego nadają.

Dla tych, którzy piją za mało. Wody, oczywiście! 😊 – aplikacja Pij wodę, do ściągnięcia tutaj: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.drink.water.reminder.alarm.tracker&hl=pl

Wszyscy wiemy, że nawadnianie organizmu jest najważniejsze. W momencie kiedy czujemy pragnienie, to tak naprawdę już jesteśmy odwodnieni. Ta apka pomoże Ci w budowaniu nawyku regularnego nawadniania poprzez wyskakujące przypomnienia. Najpierw wypełniasz swoje dane i na ich podstawie aplikacja oblicza Twoje zapotrzebowanie na wodę. Możesz je także zmienić ręcznie, ja tak zrobiłam, ponieważ uznałam, że zacznę od regularnego picia 2 litrów płynów. Każdy napój procentowo zwiększa Twoje nawodnienie, jest możliwość wprowadzenia również swoich pozycji. Im więcej dni kiedy osiągniemy 100% tym lepiej dla naszego zdrowia! 😊

Aplikacja, która pomaga kontrolować budowanie nawyków – Nawyki. Ponieważ każdy z nas wie, że regularność jest kluczowa przy wprowadzaniu nowych nawyków. Życie nie znosi pustki i nie możemy po prostu wyeliminować nawyku, ponieważ nowy pojawi się w jego miejscu. Warto mieć nad tym kontrolę. W tej aplikacji wprowadzasz każdy nawyk, który chcesz w sobie wyrobić, a następnie ustalasz częstotliwość – czy to ma być codziennie, a może trzy razy w tygodniu? Zaznaczaj za każdym razem kiedy uda Ci się wykonać zadanie. Sprawdzając wykresy możesz kontrolować swoje postępy. Po kilku tygodniach zobaczysz, że pewne nawyki stały się codziennością. Link do aplikacji: https://play.google.com/store/apps/details?id=org.isoron.uhabits&hl=pl

Inne moje wpisy o tematyce nawyków:

Dla tych, którzy chcą schudnąć – Kontroluj swoją masę ciała: https://play.google.com/store/apps/details?id=monitoryourweight.bustan.net&hl=pl

Aplikacji pomagających w odchudzaniu jest mnóstwo i żadna nie schudnie za nas. Warto jednak mieć kontrolę nad procesem odchudzania, a ta apka pokazuje wszystko dokładnie. Po wprowadzeniu wagi (najlepiej raz w tygodniu, nie częściej), pokaże postępy, a to zawsze motywuje. Kolejna, znana pewnie każdemu, kto próbuje zmienić swoją wagę, czyli Fitatu https://play.google.com/store/apps/details?id=com.fitatu.tracker&hl=pl. Ta aplikacja z kolei pozwala na wprowadzanie każdego posiłku (ma dosyć dużą bazę produktów, można je też wprowadzić samodzielnie). Ważne, aby zapotrzebowanie kaloryczne oraz na makroskładniki skonsultować z lekarzem, dietetykiem lub certyfikowanym trenerem personalnym. Po wprowadzeniu wszystkich danych możemy kontrolować spożycie kalorii oraz procentowe rozłożenie makroskładników w naszej codziennej diecie. To bardzo ważne, ponieważ jedynym sprawdzonym sposobem na schudnięcie jest deficyt kaloryczny, jednak musi on być dla nas odpowiedni – zbyt mało kalorii spowoduje szkody w naszym organizmie, zbyt dużo nie da nam pożądanego efektu. Dlatego żadna aplikacja nie zastąpi wam specjalisty! Pomoże wam jednak monitorować proces odchudzania, tak aby był on najzdrowszy i efektywny.

Od początku na tym blogu próbujemy razem ogarnąć finanse – polecam wam do pomocy w tym temacie – Money Manager, aplikacje, która pokaże wam, gdzie się podziały wasze pieniądze. Do ściągnięcia tutaj: https://play.google.com/store/apps/details?id=money.expense.budget.wallet.manager.track.finance.tracker&hl=pl.

W ostatnim roku próbowałam kilka aplikacji do śledzenia wydatków i muszę przyznać, że ta jest według mnie najlepsza pod względem obsługi. Wprowadzam przychód, następnie każdy wydatek i mam czarno na białym, na co ile wydaje. Mogę zobaczyć statystyki z każdego miesiąca, ponieważ każdy wydatek przypisuje do konkretnej kategorii. Dzięki temu wiem, ile wydałam na ubrania, podróże, kosmetyki, jedzenie, mieszkanie itp.

Mam nadzieję, że któraś z tych aplikacji pomoże wam w budowaniu dobrych nawyków, tak abyście mogli budować lepsze życie dla siebie każdego dnia! 🙂

xoxo,

Monn Iza

Zniekształcenia poznawcze i ich wpływ na nasze życie

Zniekształcenia poznawcze to nic innego jak wzorce myślenia, które powodują negatywne skutki. Mogą pogłębiać depresję, odsuwać od nas innych, zaniżyć samoocenę. Ogólnie – lepiej ich nie mieć. To nie są wzorce z którymi się urodziliśmy, są to wzorce narzucone nam przez innych. Ważne jest aby przełamać schemat. Zrozumienie jakie zniekształcenia rządzą w naszej głowie jest bardzo ważnym krokiem w terapii, a ich zmiana nie trwa jedną noc. Jest to praca, ale ta praca przynosi dużo pozytywnych rezultatów. I oczywiście zachęcam was do pójścia na terapię i przepracowania tego z profesjonalistą. W tym wpisie przedstawie wam pokrótce zniekształcenia poznawcze, które mogą wam utrudniać codziennie życie, abyście przemyśleli czy u was takie wzorce funkcjonują. To może być przełomowe dla kogoś, kto nie wie, że taki wzorzec istnieje i można zmienić!

Czytanie innym w myślach. Gdyby to była supermoc i naprawdę moglibyśmy czytać w cudzych myślach zakładam, że byłoby to dosyć dziwne doświadczenie, dla mnie chyba przerażające. Nikt z nas nie posiada takich zdolności, a jednak często wmawiamy sobie, że wiemy dokładnie co ktoś o nas myśli lub dopiero pomyśli. Np. kolega się z nami nie przywitał rano w pracy czy szkole. Myślimy – no tak, zrobiłam coś źle, on mnie już nie lubi. Może ktoś mu coś na mój temat powiedział i teraz on myśli, że jestem dziwna, niefajna. Kołowrotek złych myśli nabiera rozpędu i za chwilę łapiemy się na tym, że myślimy o sobie same złe rzeczy. Jaka jest rzeczywistość? Ta osoba mogła mieć straszny poranek, była zła/smutna/zmęczona, nie chciała kontaktu z ludźmi – ogólnie, nie tylko z Tobą. Nie było to wymierzone w Ciebie, raczej spowodowane tym, że ten ktoś zwrócił się do wewnątrz siebie. Jeśli chcesz i masz możliwość – podejdź i zapytaj czy coś się stało i czy możesz pomóc. Zdarzają się też sytuacje, że nawet nie chemy kogoś zapytać o coś, bo z góry zakładamy, że ta osoba nas wyśmieje / odrzuci. Nawet jeśli wydaje nam się, ze znamy kogoś dobrze i wiemy jak zareauguje – dajmy tej osobie szansę, aby mogła zrobić to sama. Często inni nas zaskakują pozytynie kiedy damy im możliwość.

Personalizacja to kolejne znieszktałcenie, w którym skupiamy się na sobie w sytuacji, która jest od nas niezależna. Bierzemy do siebie wszystko co się stanie. Ktoś jest dla nas niemiły – uważamy, ze to nasza wina, bo my coś zrobiliśmy. Może się okazać, że ta osoba nie ma pojęcia, że zrobiła Ci przykrość. Zachowania innych ludzi wynikają w dużej mierze z tego jak oni myślą i funkcjonują i niekoniecznie są wymierzone w Ciebie.

Obwinianie innych to z kolei mechanizm obronny, bardzo szkodliwy. Oddajemy odpowiedzialność innym ludziom lub czynnikom zewnętrzny, a to pozbawia nas mocy sprawczej. Skoro to nie my jesteśmy winni naszego zachowania to nie możemy nic zmienić. Nawet jeśli ktoś przyczynił się do takiego stanu rzeczy i tak Ty masz największą moc, aby coś z tym zrobić. Uświadomienie sobie tego to pierwszy krok do lepszego życia.

Myślenie czarno – białe. Odnosi się do oceniania innych i siebie. Jeśli coś Ci nie wyjdzie od razu myślisz o sobie jako o chodzącej porażce, nieważne jak dużo udało Ci się osiągnąć wcześniej. To samo odnosi się do innych – jeśli osoba, która jest dla Ciebie pozytywnym wzorem popełni jakiś błąd, od razu ją skreślasz. Ludzie to ludzie, a życie ma wszystkie możliwe odcienie. Daj sobie i innym trochę miejsca na błędy, a wtedy sukces będzie smakował lepiej. Z tym wiąże się także kolejne znieszktałcenie – nadmierne uogólnianie, kiedy na podstawie nawet jednego zdarzenia wyciągamy ogólny wniosek na temat siebie lub innych. Słowa charakterystyczne dla obu znieszktałceń – zawsze, nigdy, każdy, żaden, wszyscy, nikt. Np. „ja zawsze jestem pomijany”, „każdy mężczyzna to kłamca”, „wszyscy myślą o mnie źle”, „nikt mnie nie lubi”.

Kolejna dwa dotyczą naszego postrzegania przyszłości. Widzenie przyszłości w czarnych barwach i katastrofizacja. To nie są tożsame zniekształcenia, ale podobne. Widzenie przyszłości w czarnych barwach to nic innego jak myślenie z góry, że coś się nie uda, coś pójdzie źle. Katastrofizacja z kolei to założenie, że spełni się najgorszy możliwy scenariusz, który będzie oznaczał dla nas totalną katastrofę. W życiu bywa różnie, musimy zaakceptować sinusoidę. Nie zawsze jest źle i nie zawsze jest tak jak bysmy tego chcieli. Jednak do tej pory radziłeś sobie w każdej sytuacji, dlaczego teraz miałoby być inaczej?

Filtr negatywny ( filtr mentalny), który zaburza nasze patrzenie na wszystko co nas otacza. Kiedy skupiamy się na tym co złe i nie widzimy niczego dobrego. Ten filtr zmusza nas poniekąd do wyłapywania wszystkiego co będzie dla nas dowodem, że mamy rację przy komplentym pominięciu tego co mogłoby świadczyć przeciwko naszemu założeniu.

Umniejszanie swoich i cudzych osiągnięć, cech pozytywnych. Może występować przy jednoczesnym wyolbrzymianiu negatywów. Przypisujemy swój lub cudzy sukces szczęściu lub innym niezależnym czynników, ale porażkę zrzucamy tylko na siebie i dorzucamy do kupki dowodów na to jacy jesteśmy beznadziejni.

Niesprawiedliwe porównania – zakłady z góry, że jesteśmy od kogoś lepsi lub gorsi. Stawiamy się w pozycjji kogoś niegodnego do czegoś (np do szczęścia) lub innych uważamy za niegodnych (np. naszej uwagi). Oczywiście mamy prawo do opinii, ale jak już widzicie, dużo znieszktałceń powoduje, że generalizujemy i wyolbrzymiamy pewne rzeczy. Kiedy porównujemy się do kogoś tylko po to, aby dokopać sobie lub tej osobie – nie wnosi to nic pozytywnego do naszego życia. Powoduje zastój – niczego nie możemy zmienić, bo albo z góry założymy, ze ta osoba i tak jest lepsza i nie ma co próbować, albo zakładamy, że to my jesteśmy lepsi i nie mamy już nic roboty.

Nadużywanie imperatywu powinności.„Powinnam była to wiedzieć, oni powinni byli mnie zrozumieć, kobiety niepowinny czegoś tam” itp. itd. Kiedy oczekujesz, że ktoś powinien coś zrobić, a tak się nie dzieje, możesz czuć się rozczarowany i sfrustrowany. Wyraź swoje oczekiwania i swoje osobiste poglądy. Zasadniczo nie nam decydować co ktoś powinien zrobić. Jeśli jednak wyrazimy swoje zdanie w normalny sposób, być może ta osoba zachowa się tak jak tego oczekujemy, ponieważ przemyśli to co powiedzieliśmy. Mówienie komuś co ma zrobić, bo tak powinien może obudzić tylko opór i bunt.

Uzasadnienie emocjonalne, to sytuacja w której nasze emocje bierzemy za fakty potwierdzające negatywne myślenie. Przecież jeśli jestem zła to znaczy, że ten ktoś zrobił mi coś złego i to na pewno intencjonalnie. Zawsze musimy wziąć poprawkę na to, że nasza reakcja ma tło i nie koniecznie ta osoba musi o tym wiedzieć. Zakładamy, że skoro coś czujemy to na pewno mamy rację. Możemy także brać np. złe przeczucie jako dowód na to, że coś złego się stanie. Nasz uczucia jednak nie stanowią o faktach na temat świata, jedynie o tym jak my się z czymś czujemy.

Widzenie tunelowe, czyli kiedy jeden szczegół psuje wszystko. Nie widzimy całości sytuacji, tylko skupiamy na czymś co według nas nam nie wyszło. Np dostaniesz piątkę z obrony pracy magisterskiej, ale skupisz się na tym, że na drugie pytanie nie odpowiedziałaś tak jak byś sama od siebie oczekiwała. Albo zdasz prawo jazdy, ale uznasz, że mogłeś nie popełnić tego jednego błędu. To psuje całą radość z sukcesu, a mamy jak najbardziej prawo do tego aby cieszyć się życiem.

Jeśli podejrzewasz, że któreś z tym zniekształceń może być dla Ciebie charakterystyczne postaraj się wypisać przykłady. Ja walczę u siebie często np. z czytaniem z cudzych myślach. Zachęcam was do pracy nad tym, bo życie z takim filrem w umyśle nie jest łatwe. A chodzi o to, żeby żyć lepiej i w spokoju umysłu, prawda?

xoxo

Monn Iza